2 czerwca jedna z pracownic Domu Samotnej Matki w Koszalinie znalazła dziecko pozostawione w Oknie Życia. Dziewczynka była zawinięta w damski sweter. Nadano jej imię Maria.

Od 2009 roku, kiedy powstało Okno Życia, to już drugi tego typu przypadek. Alarm usłyszano około godziny 18:43.

Jak tłumaczy siostra Barbara Wilkowska, dyrektorka Domu Samotnej Matki w Koszalinie:

Działa w ten sposób, że zawsze jest kilka minut, żeby osoba, która pozostawia dziecko, mogła spokojnie odejść. Chodzi o anonimowość.

Pracownica pełniąca tego dnia dyżur niezwłocznie podeszła do okna, gdzie znalazła małą dziewczynkę zawiniętą w sweter. Postępując zgodnie z procedurami, wezwała policję i pogotowie.

Dziecko było w dobrym stanie. Ładna dziewczynka, nie było żadnych śladów uszkodzeń ciała – mówi siostra.

Niezwykle trudno jest ustalić miejsce narodzin dziecka. Ze względu na dość długą pępowinę można domniemywać, że dziewczynka przyszła na świat w domu.

Ze względu na termin – pierwszą sobotę miesiąca, która jest dniem Maryjnym, siostry postanowiły nadać jej imię Marysia, aby oddać ją pod opiekę Matki Bożej.

Według procedur pozostawienie dziecka w Oknie Życia jest w pełni anonimowe. Opiekun może je jednak odebrać stamtąd w ciągu sześciu tygodni.

Okno życia służy zarówno matce, jak i dziecku, które zostanie w nim umieszczone. Jest to szansa na uratowanie dziecka dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji. Dlatego właśnie nie nazywamy tego porzuceniem. Jest to przekazanie dziecka, żeby mogło się rozwijać w nowej rodzinie – opowiada dyrektorka.

Okno życia w Koszalinie powstało w 2009 r., a jego patronką jest św. Joanna Beretta-Molla.

Marysia to drugie dziecko pozostawione w Koszalinie. Pierwszy był chłopczyk, Gabryś, który został znaleziony w 2016 r. Do okien życia trafiają oczywiście dzieci w różnym wieku, w przypadku tego prowadzonego przy Domu Samotnej Matki w Koszalinie, były to noworodki.


fot. screen TVN24.pl

Koszalin: Dziewczynka zawinięta w sweter znaleziona w Oknie Życia
6 (100%) 1 ocen.


źródło: tvn24, redakcja (mn)

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.