Relokacja uchodźców, docierających do Grecji i Włoch, przebiega coraz lepiej – poinformowała w czwartek Komisja Europejska. W listopadzie pozostałe państwa UE przejęły rekordową liczbę 1406 uchodźców.

Według danych KE Polska jest jednym z czterech krajów unijnych, które nie przyjęły ani jednej osoby w ramach uzgodnionego w ubiegłym roku programu relokacji 160 tysięcy uchodźców. Pozostałe państwa to Austria, Węgry oraz Dania, która jednak nie jest zobowiązana do udziału we wspólnych działaniach UE związanych z polityką spraw wewnętrznych i sprawiedliwości.

Słowacja, która zaskarżyła decyzję o relokacji do Trybunału Sprawiedliwości UE, przyjęła dziewięciu uchodźców od Grecji, a Czechy – 12 osób – wynika z danych Komisji.

„Dla relokacji i przesiedleń uchodźców listopad był miesiącem rekordowym. Relokowano ponad 1400 uchodźców w jednym miesiącu” – powiedział komisarz UE ds. migracji Dimitris Awramopulos. Dodał, że dotychczas udało się rozmieścić w krajach unijnych 8162 uchodźców, w tym 6212 przejęto od Grecji, a 1950 od Włoch.

„Teraz musimy podtrzymać ten sukces (…). To nie czas na wycofywanie się ze zobowiązań” – oświadczył Awramopulos, apelując do państw unijnych o przejmowanie uchodźców od Grecji i Włoch, szczególnie dzieci, które nie mają opieki.

Komisja uważa, że przeniesienie wszystkich osób, które kwalifikują się do relokacji z Grecji i Włoch do innych państw członkowskich, powinno być możliwe do września 2017 r. Według ubiegłorocznych decyzji Polska powinna przyjąć w sumie ok. 6300 uchodźców.

Według Awramopulosa państwa unijne przyjmują też więcej uchodźców bezpośrednio z krajów trzecich. Dotychczas z obozów poza UE przesiedlono 13 887 osób w ramach przyjętego w lipcu 2015 r. programu przesiedleń 20 tysięcy uchodźców. Od Turcji UE przejęła 2761 uchodźców syryjskich, którzy schronili się w tym kraju.

Zawarte w marcu br. porozumienie między UE a Turcją w sprawie powstrzymania napływu migrantów nadal przynosi oczekiwane skutki – ocenił Awramopulos. Na greckie wyspy przedostaje się z Turcji mniej niż 80 migrantów dziennie.

Awramopulos poinformował też w czwartek, że Komisja postanowiła zakończyć postępowania wobec Włoch i Grecji, którym zarzucała łamanie unijnych przepisów nakazujących pobieranie odcisków palców od osób ubiegających się o azyl. Oba kraje pobierają odciski palców od prawie wszystkich nielegalnych imigrantów – powiedział komisarz.

System Eurodac, umożliwiający porównywanie odcisków palców od osób starających się o azyl oraz zatrzymanych przy próbie nielegalnego przekroczenia granicy, pozwala władzom państw UE ustalić, czy uchodźca lub nielegalny imigrant już wcześniej nie ubiegał się o azyl w innym kraju unijnym albo czy nie dostał się do Unii nielegalnie.

Także w czwartek KE zapowiedziała, że od połowy marca pozostałe kraje unijne będą mogły wznowić odsyłanie do Grecji osób, które w tym kraju przekroczyły unijną granicę. Zgodnie z obowiązującym w UE rozporządzeniem dublińskim za rozpatrzenie wniosku o azyl odpowiedzialne jest to państwo, gdzie osoba występująca o azyl przekroczyła granicę UE. Umożliwia to odesłanie takiej osoby z powrotem do tego państwa.

Jednak wobec zmagającej się z falą migracyjną Grecji nie stosowano tej zasady. W 2011 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że Grecja nie ma skutecznego systemu azylowego i nie zapewnia migrantom godziwych warunków i traktowania. W czwartek Komisja oceniła, że „poczyniła znaczące postępy w tworzeniu niezbędnych struktur instytucjonalnych i prawnych dla właściwego funkcjonowania systemu azylowego”. Azylanci będą mogli być odsyłani do Grecji po upewnieniu się, że zostaną im zapewnione godne warunki i będą traktowani zgodnie z prawem UE. Nie będą odsyłane osoby małoletnie bez opieki.

Według szacunków w Grecji przebywa obecnie ponad 60 tysięcy uchodźców.

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze