18 listopada po długiej chorobie odszedł ksiądz Andrzeja. Zmarł tak jak żył – otoczony miłością przyjaciół, współbraci w modlitwie, przy śpiewie i akompaniamencie gitar. „Powiedz im, że tak bardzo ich wszystkich kochałem” – usłyszała jedna z dziewczyn.

Uczył jak żyć, pokazał jak umierać. Do końca z pokorą, modlitwą, otwarty na odwiedzających i świat, ufny i radosny, błogosławiący mimo niewyobrażalnego cierpienia. Czytaliśmy mu setki wiadomości, które przychodziły drogą internetową, po czym powiedział: „Wszystkim wybaczam i proszę o wybaczenie”.

Dziś pogrzeb ks. Andrzeja Szpaka. Główne uroczystości rozpoczęły się o 8.30 wprowadzeniem ciała Zmarłego do kościoła św. Stanisława Kostki na krakowskich Dębnikach. O 9.00 odbędzie się Msza św., a dwie godziny później odprowadzenie ks. Andrzeja Szpaka na miejsce wiecznego spoczynku, do grobowca salezjanów na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

 „Wygrzebcie z szafy najbardziej hippisowskie stroje, jakie macie. Niech ten pogrzeb nie będzie taki standardowy, bo nie odszedł tu człowiek standardowy” – zachęcają młodzi z Pielgrzymki Różnych Dróg.


Ksiądz Andrzej Szpak – Boski Performer. Człowiek Bożego Czynu. Boski Hipis. Szaleniec w niebieskiej sutannie i czerwonym kapeluszu na głowie. Dobry Pasterz Pielgrzymkowej Owczarni – dbający o szczegóły. Kulinarny Rewolucjonista: „Uwaga! Ziemniaki w ognisku są słabo upieczone. Uwaga, wszyscy się modlą, żeby szybciej się upiekły. Zdrowaś Mario…”. Mistrz Improwizacji Eucharystycznej: „A teraz tak sobie myślę o naszych kochanych dzieciach. Chodźcie, powiedzcie o swoich marzeniach. Monika, zrób tu przy Ołtarzu jakąś akrobację dla Jezusa. No, i pęknie.” Mistyk; „Już od dzieciństwa wszystkim się zachwycałem. Bo wszystko jest takie piękne! Spójrzcie na te drzewa, kwiaty, słońce. Boże, dziękuję Ci za to”. Uduchowiony Reżyser czuwający nad scenariuszem pielgrzymki: „Widzę, że jesteście smutni. Dlaczego? Przecież jest Eucharystia. Uwaga! Zaczynam grać na gitarze a wy tańczycie tango dla Jezusa. Wszyscy!”. Muzyk tworzący teksty niebanalne: „Bóg Ojciec, Bóg Ojciec…jest tu”. Twórca alternatywnego Zakonu W Powiewie Blue. Niebiański Ptak, który odleciał w ramiona Boga Ojca.
– tak jest wspominany przez przyjaciół z Pielgrzymki Młodzieży Różnych Dróg.

Gdy jechałam na Eucharystie i okazało się, nie zdążę i że trzeba zawracać. siedziałam na przystanku, pojawił się taki jakby chłodny wiatr, budzący niepokój, pustkę, jakby wszystko zamarło. Pomyślałam czy to już? Pomyślałam o czasie gdy odchodził Papież, próbowałam to odczucie do czegoś przyrównać, ale nie (bo wtedy bawiłam się w knajpie i miałam to gdzieś) może gdy zamknęła się księga, w każdym razie już kiedyś tego doświadczyłam. Wstałam i poszłam na przystanek, żeby czekać na tramwaj w drugą stronę do domu.

W tramwaju tradycyjnie odmawiałam pompejankę, w pewnej intencji. NAGLE poczułam przynaglenie żeby zmienić intencje i modlić się za Szpaka, ale to nic takiego, w ostatnich dniach ciągle tak robiłam. Jednak po chyba 1 zdrowaśce, o 16.02 usłyszałam wyraźny głos Szpaka „Powiedz im, że bardzo ich wszystkich kochałem.” – napisała Patrycja Pawłowska.

Wspominamy tego wspaniałego, oddanego wszystkim swoim owieczkom pasterza. Zwłaszcza tym, które wplatały się w ciernie narkotyków, sekt. Lgnęli do niego hipisi i ci, którym coś się nie udało w życiu. On ich zbierał i prowadził do Boga.
 
Mamy dla was film o życiu tego Bożego szaleńca. Powspominajmy, pomódlmy się. Bądźmy ze Szpakiem.

Ks. Szpak – Niebieski Ptak odleciał w ramiona Ojca [WIDEO]
5.8 (96.67%) 5 ocen.


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.