fot. EPA/ATEF SAFADI

Kustosz Ziemi Świętej o warunkach otwarcia Bazyliki Grobu Pańskiego

Bazylika Grobu Pańskiego nie może być zamknięta w nieskończoność. Czekamy na pozytywny sygnał ze strony władz Izraela i wtedy ponownie otworzymy świątynię – powiedział franciszkański kustosz Ziemi Świętej, reagując w ten sposób na rozgoryczenie pielgrzymów, którzy od kilku dni nie mogą nawiedzić tego najważniejszego dla chrześcijan miejsca kultu.

Bazylika została zamknięta decyzją zwierzchników głównych wspólnot chrześcijańskich w Jerozolimie na znak protestu przeciwko naruszaniu ich praw przez izraelskie władze. Chodzi tu o nałożenie na Kościoły podatku od nieruchomości oraz o projekt nowego prawa, które przewiduje możliwość konfiskaty należących do chrześcijan terenów.

Franciszkański kustosz Ziemi Świętej zapewnił, że modlitwa w Bazylice Grobu Pańskiego trwa nadal w dzień i w nocy. To wyjątkowe zamknięcie świątyni dla pielgrzymów i turystów ma skłonić władze Izraela do zastanowienia – powiedział o. Francesco Patton.

„Zdaliśmy sobie sprawę, że nikt nas nie słucha i dlatego zostaliśmy zmuszeni do wyciągnięcia konsekwencji i do takiej formy protestu, z powodu której osobiście bardzo ubolewam. To ostatnia rzecz, którą jako kustosz chciałbym zrobić: zamknąć to najważniejsze na świecie chrześcijańskie sanktuarium. Ale w tym sanktuarium nasze Kościoły się jednoczą i w ten sposób pokazujemy, że ten gest jest wspólnym protestem. Trzeba jasno powiedzieć, że my w żadnym wypadku nie dążymy do konfliktu z izraelskim państwem. Nie takie są nasze intencje. Mamy przecież dobre relacje i zawsze staramy się współpracować. Bylibyśmy bardzo zadowoleni, gdyby udało się zasiąść do stołu i poważnie porozmawiać o tych sprawach. Czekamy tylko na sygnał, na przejaw woli rozwiązania tych problemów, a wtedy podejmiemy decyzję o ponownym otwarciu bazyliki” – powiedział Radiu Watykańskiemu o. Patton.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze