Wczoraj podczas wieczornej adoracji krzyża doszło do awantury z udziałem 25-latka, który miał przy sobie pistolet. Jak informuje RMF FM – padły dwa strzały.

Kiedy kościelny wraz z ministrantem próbowali wyprowadzić awanturującego się młodego mężczyznę, postanowił on wyciągnąć broń i wycelować. Na szczęście, gdy zauważyli wymierzoną w siebie lufę pistoletu udało im się obezwładnić napastnika. Padły dwa strzały, które okazały się być chybione.

Po ekspertyzie wyszło na jaw, że pistolet był bronią gazową na gumowe kulki. Mężczyzna niezwłocznie trafił do policyjnego aresztu.

Oceń ten artykuł


źródło: Redakcja

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.