Lawina, która runęła 18 stycznia na hotel w Abruzji, zabijając 29 osób, była do przewidzenia z naukowego punktu widzenia, a jej katastrofalne skutki całkowicie do uniknięcia – twierdzą władze miejscowości Farindola, gdzie doszło do tego tragicznego zdarzenia.

Adwokatka burmistrza miasteczka, na terenie którego znajdował się hotel Rigopiano, oświadczyła na konferencji prasowej we wtorek, że nie doszłoby do katastrofy, gdyby władze regionalne opracowały mapę lokalizacji zagrożenia lawinowego. Takie mapy – przypomniała mecenas Cristiana Valentini – są obowiązkowe od 1992 roku.

Przedstawiając wynik dotychczasowych prac prowadzonych przez lokalne władze w celu wyjaśnienia okoliczności katastrofy, Valentini podkreśliła: „ta okolica ma za sobą historię lawin”. Wskazują na to – przypomniała – stare mapy tego rejonu masywu Gran Sasso.

Dlatego – jak zaznaczyła – analizując wcześniejsze wydarzenia, do jakich tam doszło, łatwo można było przewidzieć zejście lawiny dużych rozmiarów.

Klimatolog Massimiliano Fazzini, powołany jako ekspert przez burmistrza Farindoli, oświadczył zaś, że śnieżyce, jakie miały tam miejsce 17 i 18 stycznia, nie były „nadzwyczajnym wydarzeniem” meteorologicznym.

Jak stwierdził naukowiec z uniwersytetu w mieście Ferrara, opady 2-3 metrów śniegu na wysokości 1200-1300 metrów nad poziomem morza powtarzają się tam; zanotowano je w 2005, 2009, 2011 i 2015 roku.

Lawina zeszła na hotel po serii wstrząsów sejsmicznych, które wystąpiły 18 stycznia w środkowych Włoszech. Pomoc do odciętego od świata hotelu nadeszła po około 10 godzinach, ponieważ pierwsze sygnały o katastrofie zostały lekceważone. Okoliczności rozpoczęcia akcji ratunkowej są przedmiotem dochodzenia prokuratury z Pescary.

W hotelu było 40 osób; 28 gości i 12 pracowników. Dwóch mężczyzn uratowało się, bo byli poza budynkiem w chwili zejścia lawiny. Spod gruzów wydobyto 9 żywych osób. 29 ludzi zginęło.

Lawina w Abruzji była do przewidzenia
4 (66.67%) 1 ocen.


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze