Dzisiaj mamy swoje święto. Mówi się, że to zaleta, jednak pamiętam jak już w przedszkolu dostawałam za to „burę”. Mimo iż wiele się w tej kwestii zmieniło, leworęczność wciąż przez wielu ludzi postrzegana jest jako wada.

Swoją leworęczność odziedziczyłam. Jest wiele teorii na temat tego, skąd się ona bierze, jednak warto wiedzieć jedno. Nie można się jej oduczyć, co więcej – nie wolno tego robić. Mimo wielu złych praktyk, począwszy od średniowiecza aż po lata najnowsze – leworęczni się rodzą i stanowią nawet jedną trzecią populacji świata. I bardzo dobrze.

Fot. Damian Burzykowski/newspix.pl

Świat należy do ludzi praworęcznych, co niesie ze sobą wiele przeszkód dla tych, których prawa półkula jest bardziej rozwinięta. Z własnego doświadczenia wiem, że są to takie rzeczy, jak chociażby skrzynia biegów, pisanie atramentem, cięcie papieru nożyczkami, krzesła w salach wykładowych czy nawet myszka przy komputerze. Najczęściej jest tak, że leworęczni muszą nauczyć się nienaturalnych dla nich nawyków, by choć trochę móc funkcjonować w praworęcznym świecie.

Czy leworęczni są jednak gorsi? W żadnym wypadku. Niektórzy twierdzą, że są wręcz bardziej uzdolnieni, jednak pewne jest, że są po prostu inni. Objawia się to tak naprawdę na każdej płaszczyźnie. Naukowcy wciąż badają fenomen leworęczności i w ogóle funkcjonowania ludzkiego mózgu. Udowodniono już kilka faktów, które mogę potwierdzić na własnym przykładzie. Jednym z nich jest to, że leworęczni mają lepszą pamięć epizodyczną (a więc szczegółową) niż semantyczną (a więc ogólną). Mogą także szybciej nauczyć się pisać prawą ręką niż praworęczni lewą. Większość oburęcznych ludzi w dzieciństwie było właśnie leworęcznych, jednak z powodu ostrych praktyk „przestawiono” ich na praworęczność. Leworęczni są często chłodni emocjonalnie, jednak – paradoksalnie – w życiu zawodowym i osobistym są przebojowi. Leworęczność dotyczy nie tylko pisania, ale także funkcjonowania całego ciała, dlatego tacy ludzie są lepsi chociażby w niektórych dyscyplinach sportowych.

Leworęczność ma również wady. Ludzie tacy mają większą skłonność do dysleksji, mają kłopoty z lateralizacją czy nawet orientacją w przestrzeni (nie potrafią wskazać właściwego kierunku). Niepotwierdzone informacje mówią również, że leworęczni mają większą skłonność do uzależnienia od alkoholu, schizofrenii czy nawet zapadania na niektóre inne choroby spowodowane innym funkcjonowaniem mózgu.

Dziś właśnie obchodzimy Międzynarodowy Dzień Osób Leworęcznych. To właśnie w 1992 r., brytyjska organizacja „The Left-Handers Club” jako pierwsza zainicjowała obchodzenie święta tychże osób.

Leworęczni, łączmy się!

Leworęczni, a więc gorsi?
5.67 (94.44%) 3 ocen.



Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.