Kilka tysięcy Łodzian wzięło udział we Mszy Świętej w łódzkiej katedrze, w intencji zmarłych harcerek śp. Olgi i śp. Asi, ich rodzin oraz wszystkich uczestników obozu w Suszku. Eucharystii przewodniczył bp Adam Lepa.

W świątyni licznie zgromadzili się harcerze, rodziny, przyjaciele oraz mieszkańcy Łodzi, by łącząc się z nimi w bólu, współczuciu i modlitwie prosić o niebo dla zmarłych harcerek oraz pokój i nadzieję w sercach ich bliskich. – Z wielkim bólem przyjąłem informację o śmierci śp. Olgi i śp. Joas – tymi słowami zwrócił się do rodzin pogrążonych w żałobie bp Marek Marczak administrator archidiecezji łódzkiej. W liście skierowanym do uczestników Eucharystii podkreślił, że dziewczynki wzrastały w poczuciu służby Bogu i Ojczyźnie. – Serca śp. harcerek przestały bić na ziemi ufamy, że biją pełnią szczęścia w Domu Ojca Niebieskiego- pisał duchowny.

Fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Homilię do zgromadzonych wiernych wygłosił ks. Robert Batolik archidiecezjalny duszpasterz harcerzy. W swoich słowach podkreślał, że ta wspólna modlitwa ma przede wszystkim umocnić wiarę w tym trudnym doświadczeniu. Mówił o tym, że choć ludzi spotykają trudne, dramatyczne i niezrozumiałe z punktu widzenia człowieka wydarzenia, Bóg tym bardziej jest wtedy z nami. – Właśnie wtedy gdy cierpimy doświadczamy niezwykłej z Nim bliskości. To od nas zależy czy pozwolimy, by w naszej słabości i połamanych sercach mogła działać moc Boga. – mówił ks. Batolik.

– Boleść rodziców po stracie dziecka jest na pewno niewypowiedziana. Wasze córki, nasze druhny, przyjaciółki dopiero zaczynały wchodzić w życie. Wszystko było przed nimi, miały ogromne możliwości, wszyscy pokładaliśmy w nich wielkie nadzieje. I to wszystko zostało przerwane przez żywioły- nieogarnięte, nie do opanowania przez ludzką moc. Każda śmierć jest dla nas tajemnicą. Tylko Bóg może znać odpowiedź na to pytanie – stwierdzi. Duchowny dodał, że Chrystus daje życie wieczne, ale i nadzieję. – On jest naszą miłością ukrzyżowaną i zmartwychwstałą. W tym trudnym czasie zwątpienia pamiętajmy, że Jezus wyciąga do nas dłoń- podajmy dłoń Chrystusowi!- zakończył ks. Robert Batolik.

Fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Harcerki śp. Olga i śp. Joasia zginęły tragicznie podczas nawałnicy, która przeszła przez ich obóz w miejscowości Suszek w województwie pomorskim. W obozie uczestniczyło około 150 osób. Ponad trzydzieści zostało rannych.

Fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

  Komentarzy:: 2

  1. Obłuda Stop


    CZY ZA NAMOWĄ TUSKA I STARANIEM O,,PO”ZYCJI NIEMCY ZAATAKOWAŁY POLSKĘ BRONIĄ OZONOWO-KLIMATYCZNĄ?
    CZY TO NIE JEST TEORIA SPISKOWA?

    http://www.planeta.fm/Newsy/O-tym-sie-mowi/Polska-zaatakowana-bronia-klimatyczna-To-moze-nie-byc-tylko-teoria-spiskowa

  2. Michał Moś


    Straszne. Po prostu straszne. Widziałem na zdjęciach zarówno Olgę jak i Joasię, Olga…ona miała coś niesamowitego w oczach. Taki uśmiech…serdeczność, jakby chciała ciebie przytulić mocno z tego zdjęcia, śliczna dziewczyna, pełna życia, energii, pomysłów. Z tego, co wiem, była strasznie lubiana przez koleżanki. Asia…ta młodsza, taki wesołek…miała coś z takiej zawadiaki. Równie mocno lubiana przez kolegów i koleżanki z harcerstwa. I jeszcze straszniejsze, że Olga miała bliźniaczkę, Maję. I nie wyobrażam sobie, co ta dziewuszka czuje teraz…wiecie, że bliźniaczki to szczególna więź.