Na kary 2 lat oraz 2 lat i 2 miesięcy więzienia skazał w poniedziałek łódzki sąd okręgowy dwóch mężczyzn w wieku 35 i 40 lat oskarżonych o stosowanie przemocy i znieważanie z powodu przynależności narodowej i wyznaniowej obywatela Bangladeszu.

Zdjęcie: Łódź, sędzia Michał Błoński na sali rozpraw, fot: Grzegorz Michałowski, PAP

 

Każdy człowiek zasługuje na szacunek
Proces toczył się z wyłączeniem jawności. Uzasadniając wyrok sąd uznał, iż wina mężczyzn nie budzi wątpliwości. Ich zachowania były nacechowane dużym ładunkiem nienawiści, miały podłoże narodowościowe, a nie chuligańskie. Według sądu, dlatego takie zachowania muszą być piętnowane, bo każdy człowiek zasługuje na szacunek, niezależnie od narodowości.

Do zdarzenia doszło w kwietniu ubiegłego roku. Do baru przy ul. Łagiewnickiej w Łodzi, w którym zatrudniony był obywatel Bangladeszu, weszło czterech mężczyzn. Jak ustalili śledczy, trzech z nich – w tym oskarżeni – zachowywało się wulgarnie i agresywnie, zaś podczas składania zamówienia doszło do sytuacji konfliktowej.

Recydywiści, nie przyznają się do winy, nie wyrażają skruchy
Pracownik baru stał się ofiarą przemocy słownej i fizycznej na tle różnic narodowych i wyznaniowych. Oskarżeni kierowali wobec pokrzywdzonego przekleństwa, ubliżali mu, a także rzucali krzesłami w obsługę. Na miejsce awantury wezwano policję, jednak napastnikom udało się zbiec. Podczas przeszukiwania terenu funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn odpowiadających rysopisom sprawców, którzy zostali też rozpoznani przez pokrzywdzonego. Okazało się, że dwaj zatrzymani mieszkańcy Łodzi byli już wcześniej wielokrotnie karani.

fot: Grzegorz Michałowski, PAP

Mężczyźni usłyszeli zarzuty stosowania przemocy oraz znieważenia z powodu przynależności narodowej i wyznaniowej obywatela Bangladeszu. Podczas przesłuchania w prokuraturze nie przyznali się do zarzucanego im czynu. Młodszy z mężczyzn odpowiadał również za znieważenie trzech funkcjonariuszy policji, do którego doszło rok temu w Łodzi. Do osobnego postępowania wyłączono materiał dowodowy dotyczący trzeciego sprawcy.

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.