Pracownice Fundacji Niechciane-Zapomniane – SOS dla zwierząt przekazały nagrodę (swoje świąteczne premie) motorniczemu łódzkiego MPK Michałowi Lutrowi.

fot: Grzegorz Michałowski, PAP

Motorniczy w piątek, widząc kota wbiegającego pod tramwaj, zdecydował się wstrzymać ruch na ważnym węźle komunikacyjnym. Mimo protestów wielu spieszących się pasażerów kota uratowały służby techniczne przewoźnika, przerwa w ruchu trwała 80 minut.

Zdjęcie: motorniczy Michał Luter na swoim stanowisku pracy, fot: Grzegorz Michałowski, PAP

Panu Michałowi pozostaje gratulować cywilnej odwagi! Musiał oprzeć się presji pasażerów. Wiedział bowiem, że uratowanie żywej istoty było w tym momencie ważniejsze. Wobec zwierzęcia zachował się po prostu przyzwoicie. Postawa godna naśladowania, sam motorniczy to niczym Święty Franciszek na torach.

Luter uratował kota
6 (100%) 2 ocen.


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.