Uczestnicy marszu dla Aleppo mają w czwartek przekroczyć granicę z Austrią. W przyszłym tygodniu planują zorganizować w Wiedniu demonstracje na rzecz pokoju w Syrii – poinformowała PAP inicjatorka akcji Anna Alboth.

W drugi dzień Bożego Narodzenia, 26 grudnia 2016 r., z Berlina do Aleppo wyruszył marsz, którego celem jest zwrócenie uwagi na tragedię mieszkańców Aleppo. Marsz ma formę rotacyjną, co oznacza, że są osoby stanowiące trzon grupy, które idą cały czas, natomiast wielu maszerujących przyłącza się do niego na dzień czy dwa.

Jak podają organizatorzy, do tej pory w marszu wzięło udział 1500 osób; najliczniejszą grupą są Polacy. Uczestnicy pokonują codziennie 15-20 km.

Jak powiedziała PAP Alboth, przez 5 tygodni uczestnicy marszu zawsze mieli zapewniony nocleg „pod dachem”; byli zapraszani do kościołów, meczetów, zamków. Dodała, że w Czechach ludzie bardzo wspierali maszerujących, zapraszali do domów i przynosili jedzenie, ale nie przyłączali się do marszu. „Wieczorami spotykaliśmy się z mieszkańcami i dyskutowaliśmy o sytuacji Syryjczyków i uchodźców w Europie” – powiedziała Alboth.

Dodała, że po dotarciu do stolicy Austrii uczestnicy marszu zamierzają zorganizować demonstrację na rzecz pokoju w Syrii. „Jesteśmy w trakcie ustalania z policją trasy przemarszu – planujemy przejść przez ścisłe centrum miasta” – poinformowała Alboth. Jak powiedziała, w Austrii spędzą trzy tygodnie, do Wiednia dojdą 7 lutego. „Przywita nas społeczność syryjska, która planuje na ten dzień organizację wieczoru syryjskiego – z syryjskim jedzeniem i muzyką, natomiast 9 lutego spędzimy noc w największym ośrodku dla uchodźców w Wiedniu” – mówiła.

Bagaże uczestników transportowane są samochodem, który służy także jako miejsce odpoczynku dla zmęczonych i chorych. Maszerujący mają także do dyspozycji duży, ogrzewany namiot, w którym – w razie potrzeby – mogą nocować.

Trasa marszu to ok. 4 tys. km.; biegnie od Berlina w Niemczech poprzez Czechy, Austrię, Słowenię, Chorwację, Serbię, Macedonię, Grecję i Turcję do Aleppo w Syrii. Uczestnicy marszu spodziewają się dotrzeć do granic Syrii przed latem 2017 r.

Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka, mającego siedzibę w Wielkiej Brytanii, od 2011 roku w walkach o kontrolę nad miastem straciło życie ok. 21,5 tys. cywilów – w samym Aleppo i wokół niego. Setki tysięcy ludzi uciekły z miasta, a wielu zapowiedziało, że do niego nie wróci w obawie przed odwetem sił rządowych.

Aleppo, uznawane za jedno z najstarszych nieprzerwanie zamieszkanych miast na świecie, było kiedyś stolicą gospodarczą i handlową Syrii, jej największym miastem i główną atrakcją turystyczną.

Oceń ten artykuł


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze