Nie ma ludowej kapliczki, w której figura Matki Bożej nie byłaby przyozdobiona kwiatami. Kwiaty, często w obfitości, ozdabiają też obrazy maryjne i sukienki zakrywające postać Bogarodzicy. Nie są one jedynie dekoracją, ale najczęściej symbolizują Ją samą i Jej liczne cnoty.

Już w epoce gotyckich katedr nadawano Maryi imiona kwiatów. Hymn „De Beata Maria Virgine” z XIV w. nazywa ją nie tylko gałązką ciernia czy akantem, ale również czerwoną różą i lilią. Widziano w Maryi różę bez kolców (wolność od grzechu pierworodnego), a w Ewie z raju kolec (cierń). Różą pozbawioną cierni nazywano piwonię, dlatego dostrzeżemy ją na obrazie „Madonna z kanclerzem Rolin” Jana van Eycka, z około 1432 r. Matkę Bożą nazywano nie tylko czerwoną różą (ze względu na jej miłość i ascezę), ale też białą (ze względu na miłość, dziewictwo i realizację cnót) oraz purpurową (z uwagi na umysł, współczucie i unikanie występku). Ludzie w średniowieczu wierzyli ponadto, że Matka Boża wręcza różę każdemu małemu dziecku mającemu wkrótce umrzeć. W tym kontekście róża jawiła się jako znak wieczności i symbol nieba, w którym to niebie unosił się zapach podobny do różanego. Także róża w ręku anioła wskazywała na raj.

Św. Brygida Szwedzka w swoich „Objawieniach”, w kontekście proroctwa Symeona o przeniknięciu mieczem duszy Maryi, porównuje Matkę Bożą z gladiolą. Podobnie jak gladiola górująca nad innymi kwiatami i mająca liście o ostrych brzegach przypominających kształtem włócznię, Maryja miała dwa ostrza miecza: ból serca w czasie męki Jej Syna oraz wytrwałość w walce z pokusami, gdyż nigdy nie uległa grzechowi. Przez św. Augustyna nazywana jest natomiast „kwiatem polnym, z którego zrodził się kosztowny kwiat konwalii [Jezus Chrystus], a dzięki Jego narodzinom została zmieniona natura i zniesiona wina pierwszych rodziców”.

Cnoty i misteria
Najważniejszym dogmatem maryjnym jest dogmat o Bożym macierzyństwie Maryi. Jej dziewicze macierzyństwo symbolizuje zakwitający tylko raz aloes, dlatego Marcin Czarny umieścił go około 1508 r. przy scenie Bożego Narodzenia na tryptyku w kościele parafialnym w Bodzentynie. Nie bez znaczenia jest także chaber. W związku z tym, iż swoim kolorem wskazuje na niebo, pojawia się w przedstawieniach Chrystusowego wniebowstąpienia oraz wniebowzięcia i koronacji Matki Bożej, na przykład na Jej płaszczu u malarza Antonia z Florencji. Cyklamen natomiast wskazuje na smutek Maryi wywołany ukrzyżowaniem jej Syna. Irys i mieczyk, poza ewokowaniem Chrystusowej męki, są symbolami wcielenia (podobnie pierwiosnek) i atrybutami zwiastowania. W scenie nawiedzenia irys odnosi się do macierzyństwa Maryi, a przekwitająca peonia, nazywana inaczej piwonią, do późnego macierzyństwa Elżbiety. Do zwiastowania i narodzenia Zbawiciela odnosi się również konwalia, stanowiąc ponadto symbol pokory Matki Bożej. W takim znaczeniu widnieje na obrazie „Rajski ogród” Mistrza Górnej Nadrenii. Legenda mówi, że konwalie wyrosły w miejscu, w którym upadły łzy Maryi, gdy stała pod krzyżem, dlatego kwiat konwalii wyobrażony został u stóp krzyża na obrazie „Zdjęcie z krzyża” Pleydenwurfa czy w scenie opłakiwania na olkuskim poliptyku, zaś na pasyjnym obrazie Albrechta Dürera „Matka Boża z czyżykiem” bukiecik konwalii wręcza Maryi św. Jan Chrzciciel. Konwalia pojawia się też w przedstawieniach Nawiedzenia, w których prawdopodobnie symbolizuje miłość i szczęście, a łączona ze zwiastowaniem i Bożym Narodzeniem – zbawienie i czystą miłość. Również stokrotki mają związek ze łzami Maryi, legenda bowiem głosi, że wyrosły one tam, gdzie podczas ucieczki do Egiptu upadły na ziemię jej łzy.

Kwiaty są także symbolami cnót Matki Bożej. Chociażby niepozorny fiołek oznacza – podobnie jak babka zwyczajna, najlepiej rozrastająca się w miejscach deptanych przez ludzi czy ziarenko gorczycy i konwalia – pokorę Maryi, wskazując na tę cnotę wielkością, zapachem, kolorem i mocą, a w szczególności naturalnym pochyleniem się ku ziemi. Poza tym fiołek symbolizuje skromność Maryi. O konwalii jako symbolu pokory pisał następująco Eadmer z Canterbury: „Ja jestem lilią dolin, to znaczy kwiatem pokornych”. Na skromność, czystość i niewinność Maryi wskazują stokrotki obecne na przykład na obrazie „Ogród różany” Stefana Lochnera z około 1440 r., czy na olkuskim poliptyku z końca XV w. w scenie spotkania Anny i Joachima (rodziców Matki Bożej) przed Złotą Bramą (pocałunek obojga w tej scenie oznacza niepokalane poczęcie Maryi). Symbolem takich cnót Matki Bożej jak czystość, niewinność i dziewictwo (idealna biel kwiatu) oraz jej wybrania na rodzicielkę Mesjasza jest lilia w scenie zwiastowania, na przykład na obrazie Hansa Memlinga z 1489 r. Róża natomiast symbolizuje miłość, czystość, ale i cierpienie Maryi.

Za atrybut Matki Bożej uchodzi również hiacynt, nagietek i pachnący goździk, a Jej świętość w pełni oddaje krokus, inaczej szafran, ze względu na zapach, złotą barwę, „przedziwne zalety” i „moc rozweselania”. Często też Maryję przedstawiano w kielichu kwiatu. Nadto, św. Bonawentura nazywa Matkę Bożą kwiatem wywodzącym się z Nazaretu, ponieważ nazwa „Nazaret” oznacza „kwiat”. Św. Bonawentura rozumiał bowiem określenie „nazarenus” jako „floridus”, czyli „kwitnący”.

Maryjna symbolika kwiatów
5.27 (87.88%) 11 ocen.


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze