Plemiona afrykańskie

W Afryce wiele plemion stosuje specjalne obrzędy, które pomagają zrozumieć naturę i świat. Może także Boga.

Misjonarze pracujący w różnych zakątkach świata spotykają się w z wieloma ludami, które praktykują różne obrzędy. Wśród tych wielorakich obrzędów wyróżniają się obrzędy przejścia, których celem jest rozpoczęcie nowego etapu w życiu. Zasadniczo możemy wyróżnić cztery przełomowe momenty w życiu człowieka: narodziny, wejście w dorosłość, małżeństwo oraz śmierć. Dlatego też z nimi związane są obrzędy, dzięki którym człowiek przechodzi z jednego etapu życia w drugi. Obrzędy przejścia nazwiemy zatem narodzinowymi, inicjacyjnymi, małżeńskimi i pogrzebowymi.

Obrzędy narodzin

U wielu ludów, choćby afrykańskich, obrzędy związane z narodzinami dziecka są długotrwałe i rozpoczynają się na długo przed jego przyjściem na świat. Dzieci są skarbem, zaś ich brak to największe przekleństwo, dlatego wielką wagę przywiązuje się do obrzędów związanych z narodzinami, przy jednoczesnym zapewnieniu jak największej ochrony nienarodzonemu jeszcze dziecku. Kobieta w ciąży obarczona jest wieloma tabu, których nie może przekroczyć, by nie doszło do poronienia. Podobnie mąż i najbliższa rodzina są także zobowiązani do przestrzegania tabu związanych z narodzinami.

Poród zwykle odbywa się przy pomocy akuszerek i nie mogą w nim uczestniczyć mężczyźni. Dziecko po urodzeniu namaszcza się, zaś rytualna kąpiel stosowana u niektórych ludów ma na celu ochronę dziecka i matki przed czarami. Odprawia się rytuały oczyszczające, dzięki którym kobieta zostaje włączona do społeczności w nowej roli – matki. Noworodek również zostaje włączony do społeczności poprzez specjalne rytuały, aczkolwiek nie będzie jeszcze traktowany jako „pełnoprawny” człowiek. Z tego też powodu chociażby na Madagaskarze uśmiercano dzieci urodzone przedwcześnie czy z anomaliami fizycznymi. Dzieci te nie przechodziły obrzędów narodzinowych i dlatego nie traktowano ich jak ludzi. Obecnie powyższe praktyki są sporadyczne. Dużą rolę w zmianie mentalności odegrał Kościół katolicki.

W społeczności Antanambahoka zabijano bliźnięta, gdyż uważano, że przynoszą one nieszczęście. Z kolei w niektórych społecznościach w Czarnej Afryce narodziny bliźniąt są wielkim błogosławieństwem.

Po narodzinach biologicznych przychodzi czas na narodziny kulturowe, które mogą nastąpić nawet kilka miesięcy po urodzeniu. Dziecku nadaje się imię. Często nadaniu imienia towarzyszą postrzyżyny. Pierwsze ścięcie włosów ma symboliczne znaczenie: oznacza, iż od tej pory dziecko nie należy wyłącznie do matki, ale do całej grupy krewnych i społeczności wioskowej. U niektórych ludów z Madagaskaru, dziecko po nadaniu imienia i pierwszym ścięciu włosów zaczyna być dopiero uważane za człowieka i członka wspólnoty. U niektórych ludów afrykańskich może to się odbyć w innym czasie. Oczywiście towarzyszą temu specjalne rytuały. Obrzędy związane z narodzinami i dzieciństwem wprowadzające dziecko do zbiorowości mają charakter wstępny.

Wejście w dorosłość

Wejściu w dorosłość towarzyszą obrzędy inicjacyjne. Mają one na celu przygotowanie młodzieży do trudów życia, czyniąc ją odporną na niewygody, lęk, głód czy ból. Młodzi przebywają wówczas w miejscu odosobnionym (w buszu) gdzie poznają zwyczaje, prawo plemienne czy arkana wiedzy tajemnej. Obrzędy inicjacyjne mają zasadniczy cel pedagogiczny.

Często podczas obrzędów inicjacyjnych dokonuje się symbolicznych uszkodzeń ciała. Mogą to być nacięcia na twarzy czy w innych miejscach. W wielu grupach etnicznych w czasie inicjacji chłopców poddaje się obrzezaniu, ponieważ napletek jest uważany za element żeński, dziewczynki zaś wyrzezaniu, ponieważ łechtaczka traktowana jest jako element męski. Tym praktykom towarzyszy bardzo często brak podstawowych zasad higieny, dlatego zdarzają się wypadki zakażenia, a co za tym idzie, nawet śmierci.

Na Madagaskarze, gdzie od wielu lat pracują polscy oblaci, obrzędy inicjacyjne dotyczą zasadniczo tylko chłopców. Ich celem jest uczynienie z chłopców mężczyzn w sensie prawnym, gdyż kandydaci do obrzędów obrzezania mogą mieć zaledwie po kilka lat.

Związek małżeński

Zawarcie małżeństwa dokonuje się etapami, które mogą trwać dość długo. Ważną rolę odgrywa tutaj „wiano”, czyli należność matrymonialna, którą kawaler musi ofiarować przyszłym teściom. Celem małżeństwa jest posiadanie dzieci.

W niektórych społecznościach rodzice dobierają synowi przyszłą małżonkę. Przedślubne umowy mogą być sporządzane nawet jeszcze w wieku dziecięcym. Zwykle jednak to młodzi ludzie wybierają sobie partnerki na żony. Bywa, iż zakochani uciekają na jakiś czas z domu. Potem zaś pertraktują przez mediatorów o akceptację ich związku.

Bardzo ważne jest, aby kandydatka na żonę była płodna. Kobieta, która nie może dać potomstwa, nie może być żoną. W takim wypadku zrywa się tzw. zaręczyny. Oczywiście przy wyborze żony istotną rolę odgrywa jej uroda i cechy charakteru. Zwraca się też szczególną uwagę na związki pokrewieństwa między młodymi. Zbyt bliskie pokrewieństwo jest oczywiście przeszkodą.

Przez obrzędy małżeńskie, które są rozciągnięte w czasie (nawet na kilka lat), następuje zawarcie związku, który nie tylko wiąże dwie osoby: mężczyznę i kobietę, ale również dwie rodziny. Zwieńczeniem małżeństwa jest posiadanie potomstwa, które w przyszłości zastąpi rodziców. W ten sposobów zapewniona zostanie ciągłość rodowa. Jednocześnie kontynuowana będzie tradycja przodków.

Ostatnie pożegnanie

Gdy życie dobiegnie końca, przeprowadza się obrzędy pogrzebowe, dzięki którym zmarły zostanie zaliczony do grona przodków. Obrzędy te są nieodzowne, w przeciwnym wypadku zmarły nie stanie się przodkiem a stan taki można porównać do chrześcijańskiego piekła. Powszechnie uważa się, że śmierć jest wydarzeniem naturalnym. Jednakże, jeśli ktoś umrze w młodym wieku, wówczas Afrykańczycy są przekonani, iż śmierć musiała nastąpić za przyczyną magii czy świadomego otrucia przez osoby trzecie.

Po śmierci następuje separacja nieboszczyka od reszty społeczeństwa. Jest to zarazem pożegnanie. W niektórych rejonach Madagaskaru nawet imię zmarłego staje się tabu. Dlatego też istnieje zwyczaj nadawania mu nowego, pośmiertnego imienia. Czuwanie przy zmarłej osobie dokonuje się za zasłoniętą kotarą lub też daleko od wioski, na przykład w lesie.

Bywa, iż, pali się chatę, w której mieszkał zmarły. Sam nieboszczyk staje się tabu. Dlatego też wszystkie osoby uczestniczące w obrzędach pogrzebowych są zmuszone do odbycia rytuałów oczyszczających.

W pogrzebie uczestniczy nie tylko najbliższa rodzina, ale cała wspólnota wioskowa i żałobnicy z okolicy. W niektórych społecznościach afrykańskich grób wykopuje się w obrębie obejścia, w innych, na przykład na Madagaskarze, zmarły jest chowany w grobowcu znajdującym się w buszu, daleko od wioski. 

Na Madagaskarze stosuje się też obrzęd „przewinięcia zwłok”. Wówczas po około roku odwija się ciało zmarłego, oczyszcza jego kości, przewiązuje się z powrotem całunem i wywozi do grobu rodzinnego. Kiedy się tak stanie, zmarły osiągnie spokój.

W społeczeństwach malgaskich wszystkie osoby, które zostały wyrzucone poza nawias społeczny: np., czarownicy, czarownice, samobójcy są pozbawieni prawa do obrzędów pogrzebowych, co oczywiście powoduje, ze nie mogą stać się przodkami. 

Widzimy zatem, iż obrzędy przejścia, które mają wymiar zarówno religijny i społeczny są potrzebne i bez nich człowiek nie może przechodzić poszczególnych etapów w swoim życiu, tak jak nie może żyć poza społecznością plemienną.

 

Oceń ten artykuł


źródło: Misyjne Drogi

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
świeca »

Wasze komentarze