Tekst jest odpowiedzią jednego z naszych Czytelników na artykuł p. Edyty Chadid z Ligi Muzułmańskiej RP. Napisała ona, że islam jest religią miłosierdzia Bożego. Pełna treść do pobrania w PDF pod artykułem.

Przysłano mi kilka artykułów opublikowanych na stronie misyjne.pl dotyczących islamu. Chciałbym niniejszym odpowiedzieć na pierwszy z nich, a mianowicie na artykuł zatytułowany „Islam religią miłosierdzia Bożego“.

Czy islam uznaje wszystkie poprzedzające go religie, akceptuje wszystkich proroków i księgi zesłane różnym ludom w różnych epokach historycznych? 

Niestety nie. W Koranie występuje zasada abrogacji (sura 2:106 oraz sura 16:101). Oznacza to, że wszelkie pokojowe wersety są anulowane i zastąpione późniejszymi wersetami nawołującymi do walki. A w wielu fatwach – takich jak np. ta [klik]– czytamy, że według islamu wszelkie inne religie są zmyślone i fałszywe albo też anulowane. W niektórych czytamy, że Ewangelia oraz Tora zostały sfałszowane – tak jest na przykład w fatwach numer 249394 oraz 91773 na następującej stronie. Jak więc islam może uznawać wszystkie wcześniejsze religie, akceptować wszystkich proroków i zesłane księgi, jeśli według islamu zostały one zmyślone i sfałszowane oraz są anulowane?

Wiara w jednego Boga 

Kolejnym często spotykanym twierdzeniem jest mit o wierze w jednego Boga: muzułmanie oraz chrześcijanie wierzą w tego samego Boga. Szczegółowa analiza dostępna na stronie lub w formacie PDF wykazuje, że Allah i YHWH to nie ten sam Bóg.

Cytat: Muzułmanin jest prawdziwym naśladowcą Abrahama, Mojżesza, Dawida, Jezusa i wszystkich pozostałych proroków. 

W jakiej kwestii? Czy Abraham lub Mojżesz czcił czarny kamień wobec wyraźnego i stanowczego zakazu takich praktyk w Księdze Powtórzonego Prawa 4:10-19 oraz w Księdze Wyjścia 20:1-6 i uważał, że wchłania on grzechy człowieka, a w Dzień Sądu kamień ten otrzyma oczy i język i będzie składał świadectwo o każdej osobie, która go dotknęła? Porównaj: [klik], [klik], [klik]. Czy Abraham lub Mojżesz pozwalali na spożywanie mięsa wielbłądziego (Księga Powtórzonego Prawa 14,7), jak to czynił Mahomet?

Innym ciekawym i również często spotykanym stwierdzeniem jest to, że Mahomet rzekomo pochodził od Abrahama. Czy aby na pewno? Jeśli Abraham był Aramejczykiem (Pwt 26,5) a Hagar Egipcjanką (Rdz 16,1), to kim jest Izmael, jeśli Mahomet był Arabem? Czy Mahomet miał więc coś wspólnego z Abrahamem, Mojżeszem lub Dawidem?

Ponadto należy wspomnieć o tym, że zdanie „Muzułmanin jest prawdziwym naśladowcą Abrahama, Mojżesza, Dawida, Jezusa i wszystkich pozostałych proroków” implikuje również pewien bardzo ważny przekaz, a mianowicie, że w islamie Jezus jest tylko i wyłącznie prorokiem, który zapowiada przyjście Mahometa – jak podaje sura 61:6. Islamski Jezus (Isa) jest więc tylko szeregowym prorokiem. Oczywiście Isa z Koranu i Jezus z Biblii to nie ta sama osoba. Islamski Jezus nigdy nie podawał się za Boga, nigdy nie odpuszczał grzechów, nigdy nie umarł na krzyżu, aby poprzez to zbawić świat, a na jego miejscu ukrzyżowany został Tatianos – jak podaje tafsir Ibn Abbas w odniesieniu do sury 4:157.

Zatem Isa (czyli islamski Jezus) nie może być Jezusem z Biblii. Kogo więc szanują muzułmanie? Islamskiego Isę czy Jezusa z Biblii?

Cytat: Chrześcijanie i żydzi cieszyli się swymi prawami religijnymi pod rządami muzułmańskimi w ciągu dziejów. Islam ma na celu ukształtowanie szlachetnego społeczeństwa chcącego zyskać aprobatę Boga. Za podstawę życia społecznego uznaje prawo, a nie siłę. Dlatego stosunki między ludźmi powinny być oparte na zaufaniu, miłości, wzajemnym szacunku zamiast konfliktów. 

Jak doszło do tego, że islam podbił pół świata? Jak zatem szerzył się islam? Czy pokojowo, czy raczej za pomocą miecza? Odpowiedź podsuwa nam Mahomet, mówiąc że otrzymał rozkaz od Allaha, aby walczyć przeciwko wszystkich ludziom, dopóki ci nie przyjmą islamu – porównaj [klik]. Ten hadis powtarza się wielokrotnie w różnych autentycznych zbiorach. Gdy Mahomet zmarł, jego następcą został Abu Bakr, który zapoczątkował tak zwane wojny przeciwko apostatom – porównaj [klik]. 

Islam szerzył się więc przede wszystkim za pomocą miecza – oczywiście dopiero wtedy, gdy stał się na tyle silny, że mógł sobie na to pozwolić – jak podaje sura 47:35. 

Jakimi prawami religijnymi cieszyli się niewierni – a więc przede wszystkim żydzi i chrześcijanie – pod rządami muzułmańskimi? 

Również i tutaj otrzymujemy odpowiedź z islamskich źródeł [klik].

Płacenie dżizji jest znakiem kufr [niewiary w islam] oraz hańby. Podam tutaj tylko kilka punktów (pełny opis znajduje się w szerszej publikacji): 

  1. niewierni mają albo przyjąć islam albo zapłacić dżizję i zostać upokorzeni i poniżeni;
  2. muzułmanom nie wolno szanować ludzi dhimmi, gdyż są okryci hańbą i upokorzeni;
  3. jeśli muzułmanie zobaczą na drodze żydów lub chrześcijan, wtedy mają ich spychać w najwęższe miejsce drogi, czyli do rynsztoka;
  4. Umar bin Al-Khattab zażądał, aby chrześcijanie wypełnili następujące warunki, które zapewniają ich ciągłe upokorzenie, poniżenie i hańbę:
    a) nie wolno im wznosić klasztorów, kościołów albo schronień dla mnichów, ani odnawiać żadnego miejsca czci, które tego wymaga;
    b) należy udostępniać muzułmanom wstępu do kościołów w celu odpoczynku i to o każdej porze dnia;
    c) niewierni nie mogą publicznie czcić Chrystusa jako Boga lub namawiać kogokolwiek do czczenia Chrystusa;
    d) niewierni muszą szanować muzułmanów i nie wolno im się upodabniać do muzułmanów pod względem ubioru;
    e) niewiernym nie wolno chować zmarłych obok zmarłych muzułmanów. 

Czy w takich warunkach można mówić, że islam pragnął ukształtowania szlachetnego społeczeństwa chcącego zyskać aprobatę Boga? Czy tak wygląda zaufanie, miłość i wzajemny szacunek według islamu? 

Miłosierny Allah 

Edyta Chadid próbuje zachwalać miłosierdzie Allaha, mówiąc iż „Miłosierdzie Boskie sprawia, że człowiek staje się troskliwy, wrażliwy na inne osoby czy inne istoty żywe, jak zwierzęta. Islam nakazuje litość w stosunku do zwierząt. Uczynienie krzywdy zwierzęciu może zadecydować o tym, że po śmierci człowiek pójdzie do piekła”. 

W kolejnych linijkach podaje, że Mahomet przekazał, iż pewna kobieta, która znęcała się nad kotem została wrzucona do piekła, podczas gdy pewna inna kobieta (prostytutka) została wpuszczona do raju, ponieważ uratowała spragnionego psa. Jeden z hadisów dotyczących psa uratowanego przez prostytutkę znajduje się tutaj

Czy więc osoby, który zabijały psy, zostaną według islamu wrzucone do piekła tak jak ta kobieta, która znęcała się nad kotem? Przekazał Abdullah bin Umar: Wysłannik Allaha rozkazał zabić psy [klik]. Porównaj też [klik]. 

Czy więc Mahomet wraz z osobami, którym kazał zabijać psy, zostaną wrzuceni do piekła? Inne pytanie, które się tutaj narzuca, brzmi: dlaczego Mahomet wydał taki właśnie rozkaz? Otóż według islamu aniołowie nie wchodzą do domu, w którym znajduje się pies albo jego wizerunek, zatem Mahomet rozkazał pozabijać psy właśnie z tego względu. Możemy o tym przeczytać w wielu hadisach: [klik], [klik], [klik]. 

Zastanówmy się teraz nad hadisem o prostytutce: pewna prostytutka otrzymuje przebaczenie swoich grzechów, ponieważ napoiła spragnionego psa. Czy w takim razie wszyscy muzułmanie nie powinni tak czynić, aby otrzymać przebaczenie swoich grzechów i wejść do raju Allaha? Kto poniósł karę za grzechy tej kobiety? Czy grzechy tej kobiety zostają po prostu przebaczone?

Odpowiedzialność za własne grzechy? 

Muzułmanie zawsze nas przekonują, że w islamie każdy sam ponosi odpowiedzialność za swoje grzechy, cytując przy tym różne wersety. Jeśli tak właśnie jest, to co się stało z grzechami tej kobiety? Dlaczego Allah wpuścił tę kobietę do islamskiego raju? W hadisie czytaliśmy, że owa kobieta była prostytutką. Jeżeli Allah po prostu wybaczył tej kobiecie jej grzechy za to, że napoiła spragnione zwierzę, to czy nie jest to w takim razie brakiem sprawiedliwości? Jaki sprawiedliwy sędzia mógłby odpuścić komukolwiek jakiekolwiek przestępstwo, kładąc na szali jego dobre i złe uczynki?

Jeśli dobre uczynki miałyby być gwarancją wejścia do nieba, to bezsensowna byłaby śmierć Jezusa na krzyżu. Ale czy to sprawiedliwe, aby Jezus, którego Bóg wysyła na ziemię, poniósł karę za cudze grzechy?

Wyobraźmy sobie matkę, która wybiega na ulicę, poświęcając swoje życie, by uratować dziecko przed nadjeżdżającym samochodem. A jeśli my jesteśmy dziećmi Boga, to czy Bóg kocha nas na tyle, aby uchronić nas przed tragicznymi skutkami naszego nieposłuszeństwa? Do czego posunie się Bóg, aby uratować swoje dzieci, jeżeli niejedna matka z chęcią poświęci życie dla potomstwa? 

Kto jednak poniósł karę za grzechy tej prostytutki z hadisu? Co z grzechami muzułmanów ogólnie? W kilku hadisach czytamy, że Allah przełoży grzechy muzułmanów na niewiernych, czyli żydów i chrześcijan – porównaj: [klik], [klik], [klik], [klik], [klik].

Oznacza to, że w ten oto sposób muzułmanie otrzymają przebaczenie grzechów i będą mogli wejść do islamskiego raju. Niestety przeczy to islamskiej zasadzie, według której każdy jest odpowiedzialny za własne grzechy, a przekładanie grzechów na jakąkolwiek inną osobę jest po prostu niesprawiedliwe.

Cytat: W Koranie Bóg zwraca się do proroka Muhammada słowami: „My posłaliśmy Ciebie (o Muhammadzie) jako miłosierdzie dla wszystkich światów” (Koran, rozdział 21 Prorocy, werset 107). Z tego względu Bóg wspomina Swe błogosławieństwa wobec ludzkości w surze Ar-Rahman (Miłosierny), rozpoczyna ją od: „Miłosierny. On nauczył Koranu. On stworzył człowieka. On nauczył go wymowy” (Koran rozdział 55 Miłosierny: wersety1-4). 

Gdy tylko Mahomet stał się przywódcą islamskiej armii, stał się brutalnym bandytą: zaczął podbijać nie muzułmanów, zmuszając ich do przyjęcia islamu pod groźbą śmierci lub płacenia dżizji w uniżeniu i upokorzeniu – porównaj [klik], [klik]. Mahomet jako przywódca armii muzułmańskiej dopuszczał się tortur, nakazał zabijać swoich krytyków, zamierzał palić żywcem tych muzułmanów, którzy nie stawili się na islamskie modły, zabijał i kazał zabijać apostatów itd. Czy taką osobę można nazwać miłosierną? 

Cytat: „Ten, kto zabił człowieka, który nie popełnił zabójstwa i nie szerzył zgorszenia na ziemi, czyni tak, jakby zabił wszystkich ludzi. A ten, kto uratował życie człowieka, czyni tak, jakby uratował życie wszystkich ludzi” (Koran rozdział 5 Stół zastawiony: werset 32). 

Niestety nie jest to cały werset. Cały werset 5:32 wygląda tak: 

Z tego powodu nakazaliśmy dzieciom Izraela, że jeśli ktoś zabije człowieka nie w odwecie za zabicie innego człowieka lub za szerzenie zgorszenia na ziemi, wtedy ten czyni tak, jakby zabił wszystkich ludzi. A ktokolwiek uratuje życie, ten czyni tak, jakby uratował życie wszystkim ludziom. Z pewnością przyszli do nich nasi wysłannicy z jasnymi dowodami i znakami ale nawet po tym wielu z nich przekraczało granice (np. poprzez niesprawiedliwe szerzenie ucisku oraz przekraczanie granic ustanowionych przez Allaha poprzez popełnianie poważnych grzechów) na ziemi!

fot. EPA/MOHAMED MESSARA

Nakaz ten odnosi się do dzieci Izraela, a nie do muzułmanów czy też całej ludzkości. Natomiast w wersecie 5:33 dowiadujemy się jak mają postępować muzułmanie wobec tych osób, które szerzą „zepsucie“ na ziemi: 

Karą dla tych, którzy zwalczają Allaha i jego wysłannika i szerzą zepsucie na ziemi, będzie to, iż będą oni zabici albo ukrzyżowani albo też obetnie się im naprzemianlegle rękę i nogę albo zostaną skazani na wygnanie. Taka ma być dla nich hańba na tym świecie a w życiu ostatecznym będą doświadczać bolesnej kary. 

„Szerzenie zepsucia” jest w islamie bardzo szerokim pojęciem. Ogólnie oznacza to brak posłuszeństwa wobec Allaha i Mahometa, czyli nieprzestrzeganie szariatu. Lista uczynków niezgodnych z szariatem jest bardzo długa i odnosi się do wszelkich sfer życia, dlatego też szariat (oraz oczywiście islam) uważa się za system totalitarny i tutaj muzułmanie nawet otwarcie się do tego przyznają – o czym piszę w niniejszych publikacjach: [klik], [klik].

Cytat: Prorok zdobył Mekkę bez rozlewu krwi, a stało się to w dwudziestym pierwszym roku jego misji proroczej, pomimo że doznał wielu krzywd i niesprawiedliwości ze strony niewiernych, zapytał mekkańskich niewiernych: „Jak oczekujecie, że was potraktuję?”. Oni odpowiedzieli jednomyślnie: „Jesteś szlachetnym człowiekiem, synem szlachetnego człowieka”. On oznajmił im swą decyzję: „Możecie rozejść się w pokoju, nie doznacie żadnego upokorzenia. Niechaj Bóg wam wybaczy. On jest Najmiłosierniejszy.” 

Powyższy cytat pochodzi z książki M. Fethullah Gulen pt. „Eseje – Perspektywy”.  

Zastanówmy się więc, dlaczego Mahomet zdobył Mekkę (bez rozlewu krwi) oraz jakich krzywd doznawał ze strony niewiernych w Mekce? 

W książce W.M. Watta pt. „History of al-Tabari Vol. 6, Muhammad at Mecca” czytamy, że gdy Mahomet zaczął w Mekce głosić islam i wiarę w Allaha, wtedy mieszkańcy Mekki nie odsunęli się od niego ani też go nie odrzucili (s. 93). Zmieniło się to dopiero, gdy Mahomet zaczął atakować ich wierzenia, wyśmiewać ich tradycyjne wartości, obrażać ich bogów, przodków i wprowadzać podziały pomiędzy nimi. Dowiadujemy się też, że poganie musieli wiele wycierpieć od Mahometa (s. 94). Doszło do tego, że kilka osób z plemienia Mahometa udało się do wujka Mahometa, Abu Taliba, ponieważ zamierzali zawrzeć rozejm z Mahometem: chcieli, aby Mahomet przestał krytykować ich wierzenia. Tak się jednak nie stało. Poganie dowiedzieli się jednak, jakie plany miał Mahomet: zamierzał wezwać ich do islamu, aby poprzez to rządzić nad nie-Arabami (s. 96). Już o wiele wcześniej, a mianowicie na stronie 82, dowiadujemy się, że gdy Mahomet nie miał jeszcze żadnej armii, a zgromadził wokół siebie zaledwie kilka osób, wtedy al-Abbas powiedział o nim, że zamierza podbić Cesarza oraz Chosrowa. Tak więc plany Mahometa były jasne: stworzyć nową religię, wezwać pogan do islamu, a następnie podbić każdego, kto nie był muzułmaninem.

Dlaczego Mahomet był prześladowany w Mekce? 

Mahomet i jego zwolennicy byli prześladowani w Mekce nie dlatego, że byli muzułmanami, ale ze względu na to, że zrazili do siebie mieszkańców Mekki. Gdy mieszkańcy Mekki odpowiedzieli tym samym i zaczęli wyśmiewać islam, wtedy muzułmanie zaczęli się uskarżać, że są prześladowani i atakowani tylko ze względu na ich wiarę w Allaha. W końcu dochodzi do emigracji muzułmanów do Abisynii. Tak więc nieustająca wrogość Mahometa względem mieszkańców Mekki doprowadziła do prześladowania, które było jednak sprowokowane przez samego Mahometa. Po śmierci Abu Taliba Mahomet nie miał już obrońcy, a wrogość Kurajszytów nasilała się.

Mahomet podbija Mekkę, „pokojowo”

Mahomet wysyła swoją armię i przejmuje Mekkę bez większych walk – poganie nie mają szans w obliczu przeważającej siły militarnej. Mahomet wjeżdża więc do Mekki, praktycznie nie natrafiając na opór. Nakazuje się zemścić na kilku osobach, które zostają następnie zabite. Abu Sarh zostaje jednak uratowany przed śmiercią za pomocą fortelu, choć Mahomet miał wobec niego inne zamiary. Ibn Khatal nie miał jednak tyle szczęścia. Dlaczego Mahomet nie zabił jednak wszystkich mieszkańców i dlaczego udzielił im nawet ochrony?

Po pierwsze nie było takiej potrzeby, ponieważ przejmując miasto, przejmował również nowych wyznawców, którzy teraz – w obliczu przewagi militarnej Mahometa – składali mu przysięgę wierności. Po drugie: Mekka była celem corocznych pielgrzymek, a Mahomet zdawał sobie sprawę z tego, że zyski z pielgrzymek są ogromne. Trzecim powodem było to, że Allah uczynił z Mekki sanktuarium, w którym walka jest zakazana, choć Mahomet otrzymał wyjątkowo zgodę od Allaha na zabicie kilku osób – porównaj: [klik], [klik]. Czwartym powodem jest ogłoszenie „amnestii” dla niewiernych wynegocjowanej przez Abu Sufyana poprzez przyjęcie islamu. Porównaj: [klik], [klik], [klik].

Jak więc widzieliśmy, Mahomet już na samym początku swojej kariery jako „prorok“ planuje podbicie Cesarza oraz Chosrowa, zraża do siebie mieszkańców Mekki poprzez wyśmiewanie ich wiary, ich przodków, bogów i nawołuje ich do przyjęcia islamu, aby poprzez to podbić nie-Arabów. Gdy podbija Mekkę, wtedy mści się na kilku osobach, ale zgadza się na amnestię. 

Cytat: Jeśli idzie o niewierzących, to Bóg mówił, że nie będzie ich karał, jeśli oni poproszą o przebaczenie (Koran, rozdział 8 Zdobycze Wojenne: werset 33). Werset ten odnosi się do niewiernych wszystkich okresów. Bóg zostawił drzwi do żalu za grzechy otwarte aż do Ostatniego Dnia. Każdy może prosić Boga o przebaczenie. Z tego powodu stosunek muzułmanów do niewiernych ma charakter miłości. 

Z wersetów 8:31-35 dowiadujemy się, że Allah nie będzie karać niewiernych, gdy Mahomet przebywa pośród nich. Chodzi tutaj zwłaszcza o Abu Jahla – jak podaje tafsir Ibn Abbas. Fraza „jeśli poproszą o „przebaczenie” w surze 8:33 odnosi się oczywiście do przyjęcia islamu przez niewiernych. Sura 8:33-35 bardzo przypomina mi również surę 9:5, gdzie Allah nakazuje walkę przeciwko niewiernym i oświadcza, że jeśli tylko przyjmą islam, wtedy muzułmanie mają być dla nich miłosierni. Zasada wygląda w ten sposób: przyjmij naszą religię, a wtedy będziemy dla ciebie uprzejmi. Mniej więcej ten sam przekaz znajduje się również w surze 8:38-40.

Miłosierny Mahomet  

Pani Chadid przytoczyła tutaj ponownie książkę M. Fethullah Gülen, „Eseje – Perspektywy – Opinie”. Hadis o płaczącym dziecku i modłach pojawia się w kilku autentycznych hadisach. 

Natomiast w kolejnych hadisach Mahomet powiada, aby bić dziecko, gdy osiągnie ono wiek dziesięciu lat – porównaj [klik], [klik]  

Mahomet uważał również, że dzieci niewiernych są tacy sami jak ich rodzicie i należy je zabijać. Później kilka razy potępia zabijanie kobiet i dzieci, lecz nie jest to uwarunkowane miłosierdziem, a raczej chęcią zdobycia niewolnic seksualnych oraz nowych żołnierzy. Kobiety mogą być niewolnicami seksualnymi, a dzieci można wychować na „dobrych“ muzułmańskich wojowników, czyli dżihadystów. Jeśli dziecko było już w wieku dojrzewania, wtedy zostało zabite, o czym możemy przeczytać w następujących hadisach: [klik], [klik]. 

Ale to jeszcze nie koniec: dzieci wolno zabijać, jeśli można rozróżnić pomiędzy dzieckiem, które wyrośnie na muzułmanina oraz dzieckiem, które wyrośnie na niewiernego – porównaj [klik].

Czy islam nakazuje miłowanie rodziców? 

W surze 9, czyli chronologicznie przedostatniej surze anulującej wszelkie pokojowe wersety Koranu czytamy, aby nie brać niewiernych ojców oraz braci za sprzymierzeńców czy też pomocników, jeśli przedkładają niewiarę ponad wiarę, czyli islam – porównaj [klik].

Dokładniejsze wyjaśnienie znajduje się w tafsirze Ibn Kathira dotyczącym sury 9:23.

Tytuł: Zakaz brania bałwochwalców jako sprzymierzeńców, nawet spośród krewnych.

Jeśli więc rodzice (albo krewni) jakiegoś muzułmanina odrzucą islam, wtedy należy od nich stronić. Apostazja to wyrok śmierci – porównaj [klik] lub [klik].

Dyskryminacja ze względu na rasę i kolor skóry 

Pani Chadid posłużyła się ponownie książką M. Fethullah Gülen: „Eseje – Perspektywy – Opinie” i przytoczyła z niej pewien hadis, który miałby potwierdzać, że w islamie dyskryminacja ze względu na kolor skóry, czy też rasizm się nie pojawia. 

Historia Bilala – ponieważ to o niego tutaj chodzi – jest wyjątkowa, gdyż był on jednym z pierwszych towarzyszy Mahometa i cieszył się zapewne wyjątkowymi przywilejami. Wyjątkowe traktowanie Bilala przez Mahometa nie oznacza jednak, że w islamie nie istnieje dyskryminacja ze względu na kolor skóry. Mahomet posiadał niewolników i handlował nimi – porównaj [klik], [klik].

Z powyższych hadisów dowiadujemy się, że do Mahometa przyszedł pewien człowiek i złożył wobec niego przysięgę, że przyłączy się do wspólnoty muzułmańskiej. Mahomet zaakceptował jego przysięgę, lecz nie wiedział, że ów mężczyzna był niewolnikiem. Innymi słowy: Mahomet nie wiedział, że zaakceptowanie przysięgi tego mężczyzny będzie go coś kosztowało, zatem od tego czasu nie zaakceptował już więcej żadnej przysięgi nikogo, dopóki nie zapytał, czy dana osoba nie jest przypadkiem niewolnikiem. Z powyższych hadisów dowiadujemy się również, że Mahomet kupił pewnego niewolnika za dwóch czarnych niewolników. To oznacza, że Mahomet musiał posiadać niewolników, którymi handlował. Mahomet mógł wykupić tego niewolnika za pomocą pieniędzy, ale kupił go za dwóch czarnych niewolników. W kolejnych hadisach dowiadujemy się jakie były jego zalecenia względem niewolników: [klik],[klik], [klik].

Należy jednak przyznać, że Mahomet namawiał do wyzwalania niewolników (chodzi oczywiście o muzułmańskich niewolników), lecz nie czynił tego za własne pieniądze: [klik], [klik], [klik], [klik]. 

W islamie istnieje jednak również dyskryminacja ze względu na wyznanie. W surze 9:28 czytamy, że muszrikowie (politeiści, poganie, bałwochwalcy – chrześcijanie są uważani również za politeistów, ponieważ według muzułmanów wierzymy w trzech Bogów) są nieczyści, a raczej nawet nieczystościami (por. „A Dictionary of Modern Written Arabic: (Arab.-Engl.), s. 945 – słowo: najas/najasa. Dlatego też do Mekki mogą wjechać tylko muzułmanie. 

Podaję również tafsir Ibn Kathir dotyczący sury 9:28.

Tytuł: Bałwochwalcom nie wolno się zbliżać do Al-Masdżid al-Haram 

Osobom, które mają wątpliwości co do wrogości Mahometa względem żydów i chrześcijan, polecam przeczytanie sury 9:29-31 wraz z tafsirami. Tłumaczenia tych źródeł na język polski znajdują się na stronie 500 w tym oto pliku PDF.

Powracając jednak do miłosierdzia Allaha: Edyta Chaddid podaje, że muzułmanin otrzymuje przebaczenie od Allaha … 

… dopóty, dopóki jego serce będzie wolne od zamiaru nieposłuszeństwa nakazom Boga, nie zaniedbuje celowo religijnych obowiązków i szczerze błaga o przebaczenie. Powodem tego jest fakt, że grzesznik żałuje za swoje błędy i nie trwa przy nich. 

Jest to bardzo ciekawe, ponieważ sam Mahomet błagał Allaha o przebaczenie 70, a nawet 100 razy dziennie. Porównaj [klik], [klik], [klik], [klik]. Za co więc Mahomet przepraszał Allaha tyle razy dziennie? Czy więc Mahomet trwał w swoich błędach? 

Jeśli Mahomet – jak podaje na przykład sura 33:21 – jest najlepszym przykładem do naśladowania dla muzułmanów, to dlaczego prosił Allaha o przebaczenie ponad 70 razy dziennie? Mahomet jest jednak wyjątkowym prorokiem, gdyż Allah przebaczył mu jego grzechy, które popełnił w przeszłości oraz te, które Mahomet popełni w przyszłości – porównaj [klik], [klik], [klik].

Niesprawiedliwy lecz miłosierny Allah 

Pod koniec Edyta Chadid przytacza fragment pewnego hadisu, który w całości znajduje się tutaj

Tutaj musimy ponownie zadać sobie pytanie: czy Allah jest sprawiedliwy i kto w takim razie ponosi karę za grzechy, które popełnił muzułmanin? Jeśli nikt nie ponosi za nie kary, to w takim razie po co w ogóle Allah nakazał przestrzeganie jego prawa? Jeśli brak przestrzegania prawa nie pociąga za sobą kary, to jaki jest sens prawa? Ale jak czytaliśmy już powyżej, Allah przełoży grzechy muzułmanów na niewiernych – żydów i chrześcijan – i wpuści muzułmanina do swojego raju. Gdzie jest tutaj więc sprawiedliwość za popełnione grzechy? Czy sprawiedliwy sędzia odpuszcza komukolwiek jakiekolwiek przestępstwo stawiając na szali jego dobre uczynki i jego złe uczynki? Czy tak wygląda miłosierdzie według islamu?

fot. EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

Załączniki
Pobierz PDF
Czy islam jest religią miłosierdzia Bożego?
5.91 (98.55%) 92 ocen.


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.