Żydowska, koszerna kuchnia opiera się głównie na dwóch fundamentalnych zasadach. Pierwsza mówi o konieczności trzymania się znaków koszerności zwierząt, druga natomiast zakazuje mieszania mleka z mięsem. 

Oczywiście wszystkie informacje dotyczące pierwszego zagadnienia znajdują się w Torze, w księdze Wajikra, Parasza Szemini 11:1-11:31: „To są żywe stworzenia, które możecie jeść ze wszystkich zwierząt na ziemi: Możecie jeść każde zwierzę z rozdzielonym kopytem i którego racica jest całkowicie rozszczepiona na dwoje, jeżeli przeżuwają pokarm. Ale z pośród tych, które przeżuwają pokarm i mają rozdzielone kopyto, nie będziecie jedli: wielbłąda, bo on przeżuwa pokarm, lecz nie ma całkowicie rozdzielonego kopyta – jest skażony dla was, świstaka, bo on przeżuwa pokarm, lecz nie ma całkowicie rozdzielonego kopyta – jest skażony dal was, zająca, bo on przeżuwa pokarm, lecz nie ma całkowicie rozdzielonego kopyta – jest skażony dla was, świni, bo ona ma całkowicie rozdzielone kopyto, lecz nie przeżuwa pokarmu – jest skażona dla was. Nie będziecie jedli ich mięsa. Spośród wszystkich stworzeń, które są w wodzie, te możecie jeść: każde w wodzie, które ma płetwy i łuski, w morzach i w rzekach możecie jeść. Ale wszystko, co nie ma płetw i łusek, czy to w morzach, czy w rzekach, spośród wszelkich stworzeń pełzających, które żyją w wodzie czy w morzach, czy w rzekach – jest wstrętne dla was. Wstrętne będą dla was, z ich mięsa nie będziecie jedli, ich padliną będziecie się brzydzić. Każde stworzenie w wodzie, które nie ma płetw i łusek, jest wstrętne dla was. Spośród ptaków wstrętne będą dla was następujące – nie będą zjedzone, bo są wstrętne: orzeł, sęp, orlik, kania, ptaki z gatunku myszołowów i wszelkie gatunku kruka, struś, sowa, mewa i gatunki jastrzębia, sokół, kormoran, ibis, łabędź, pelikan, sroka, bocian, gatunki czapli, dudek, nietoperz. Każdy skrzydlaty owad chodzący na czterech odnóżach będzie wstrętny dla was”. 


Nasza wiedza na temat tego, które zwierzę jest dla nas czyste, to dopiero pół sukcesu. Trzeba jeszcze temu zwierzakowi jakoś to życie odebrać. Istnieje szereg skomplikowanych przepisów dotyczących religijnego uboju. Szochet, czyli osoba zajmująca się ubojem (szchitą), ma za sobą lata nauki dotyczące zwierząt i ich budowy, techniki uboju i – co najważniejsze – ntencji jaka ma mu towarzyszyć w trakcie uboju. Wierzymy w wędrówkę dusz, posiadają ją i zwierzęta i ludzie. Szochet zabijając zwierzę, daje nam mięso, skóry, ale też uwalnia duszę zamkniętą w tym zwierzęciu i ma ona szansę odrodzić się na wyższym poziomie. Szochetem może zostać jedynie osoba, która ma bardziej rozbudowaną empatię do zwierząt niż przeciętny człowiek. Jeśli szochet jest przygotowany do uboju od strony duchowej, mamy pewność, że będzie on dbał o to, by zwierzę jak najmniej cierpiało. Ze względu na to, że jest nam zabronione spożywanie krwi, szochet ma za zadanie przeciąć najważniejsze żyły zwierzaka, by wykrwawiło się ono jak najszybciej, a tym samym szybko straciło świadomość. Szocheci dzielą się na dwie główne grupy – specjalistów od dużej zwierzyny oraz od drobiu. Przed uśmierceniem każdego zwierzęcia szochet musi wypowiedzieć odpowiednie błogosławieństwo. Trzeba też wspomnieć o tym, że zwierzę w jakikolwiek sposób „uszkodzone” lub chore nie może być użyte do szchity. Tym samym jasnym dla nas staje się, że zwierzęta przeznaczone do szchity muszą być trzymane w takich warunkach, by nie tracić na zdrowiu, nie złamać nogi itp., a jest to niestety częsty obrazek w uboju nieżydowskim, gdzie najczęściej gehenną dla zwierząt jest ich „życie” i droga pod rzeźni. Prywatnie muszę przyznać, że wszyscy szocheci, których spotkałem w swoim życiu, mieli jedną wspólną cechę – byli to ludzie niezwykle ciepli, o dobrym, ojcowskim spojrzeniu i łagodnym głosie. 


W Torze (w księdze Szemot) aż dwukrotnie pojawia się zdanie: 

„Lo tewaszel gedi bachalaw imo” – „Nie gotuj koźlęcia w mleku jego matki” (Parasza Miszpatim 23:19 oraz Parasza Ki Tisa 34:26) 

Dla naszych mistrzów był to przekaz od Boga, by generalnie nie łączyć podczas posiłku mleka z mięsem. Dlatego w każdym porządnym żydowskim domu, który ma kuchnię koszerną, znajdują się dwa komplety wszystkiego: garnków, patelni, sztućców, talerzy, misek itd. Nie spożywany pokarmów mlecznych w naczyniach mięsnych i odwrotnie. Istnieją dwa sposoby oznaczania zastawy, garnków i sztućców – albo kupujemy zupełnie dwa różne komplety, albo w ruch idzie czerwony i biały spray. Zlew powinien posiadać dwie komory, a każda z nich swoją gąbkę. Jeżeli rodzina nie je mięsa, sprawa jest o wiele prostsza. Jeśli jednak rodzina jest mięsożerna, to albo powinny być dwa piekarniki lub na samym początku musi zapaść decyzja, czy będzie to piekarnik mięsny czy mleczny. Przestrzeń w lodówce również jest podzielona na część mięsną i mleczną. Poza tym nasi mędrcy ustanowili przepis mówiący o kolejności spożywanych pokarmów i przerw między jedzeniem mięsa i mleka. Zaleca się, by po spożyciu pokarmów czy napojów mlecznych odczekać około 20 minut, zanim zjemy pokarm mięsny. Natomiast po jedzeniu mięsa możemy sięgnąć po pokarmy mleczne dopiero po sześciu godzinach. Ma to oczywiście związek z tym, jak krótko trawimy mleczne pokarmy, a jak długo trawimy mięso.  

Ponadto istnieje szereg skomplikowanych przepisów dotyczących tego, jak koszerować naczynia i sztućce, które wcześniej mogły być użyte w sposób niekoszerny. Oczywiście o wiele łatwiej kupić nowe.  

 

Szymon Zadumiński jest baltfilą Gminy Żydowskiej w Poznaniu 

Oceń ten artykuł


źródło: Szymon Zadumuński

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

  Komentarzy:: 2


  1. W jakiej Torze?? W Starym Testamencie się nie spotkałem z tym. To w talmudzie może. W Torze czyli Starym Testamencie nie ma takich ksiąg.


  2. Prawdziwa nieczystośćPotem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: „Słuchajcie
    Mnie, wszyscy, i zrozumiejcie!
    Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co
    mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni
    człowieka nieczystym.

    Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!”.

    Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali Go o to
    przysłowie. Odpowiedział im: „I wy tak niepojętni jesteście? Nie
    rozumiecie, że nic z tego, co z zewnątrz wchodzi do człowieka, nie może
    uczynić go nieczystym;
    bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka i na
    zewnątrz się wydala”. Tak uznał wszystkie potrawy za czyste.
    I mówił
    dalej: „Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym.
    Z wnętrza
    bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa,
    cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość,
    obelgi, pycha, głupota.
    Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka
    nieczystym”.(Mk 7)