Z okazji Misyjnego Dnia Dziecka na konferencji prasowej w Madrycie o swojej pracy w Maroku i otwieraniu drzwi poszkodowanym dzieciom, również muzułmanom, opowiadał polski franciszkanin i wikariusz generalny diecezji Tangeru, o. Symeon Stachera OFM. 

22 stycznia 2016 r. w Madrycie została odprawiona Msza św. z okazji Misyjnego Dnia Dziecka, której mottem były słowa „Idź za mną”. Z tej okazji w siedzibie Papieskich Dzieł Misyjnych w Hiszpanii odbyła się konferencja prasowa. Obecny na niej o. Stachera mówił o marokańskiej rzeczywistości i inwestycjach Papieskich Dzieł Misyjnych.  

Dzięki pieniądzom pochodzącym z tego źródła może on pracować na trzech frontach. Pierwszym z nich są mniejszości chrześcijańskie, głównie dzieci obcokrajowców, którzy przez jakiś czas przebywają w Maroku. Drugą grupą są dzieci marokańskie, którym zapewnia się edukację i walczy z biedą. Nową strefą pomocy, istniejącą od mniej więcej pięciu lat, są dzieci migrantów. Często są one porzucane lub tracą rodziców w drodze do Europy. „Przyjmujemy ponad pięć tysięcy imigrantów, którzy docierają do drzwi katedry, prosząc o pomoc. Powstał nowy projekt przy pomocy wielu europejskich Caritas, dzięki którym dbamy o te osoby. Staramy się, by mogły oszacować ryzyko, które podejmują, próbując dostać się do Europy” – powiedział o. Stachera. Zauważył, że czasem nawet sam biskup Tangeru, bp Santiago Agrelo otwiera drzwi katedry, by czekający ludzie nie marzli na zewnątrz.  

Kościół jest w Maroku bardzo szanowaną instytucją. Ludzie zawsze idą do kościoła, ponieważ wiedzą, że pracuje on dla potrzebujących. Istnieje tam 35 parafii w dwóch diecezjach: Rabat i Tanger. Z prawie 34 mln mieszkańców zaledwie 0,06% to katolicy. Kościół reprezentowany jest tam przez 18 zakonów: 15 żeńskich i trzy męskie. Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci w Maroku otrzymało w 2016 r. 59 tys. dolarów, dzięki którym zainwestowano w 13 projektów, które pomogły ponad 7,5 tys. dzieci.

Symeon Stachera w 1983 r. wstąpił do franciszkanów. Spędził dziesięć lat na misjach w Boliwii, gdzie nauczył się hiszpańskiego i poznał kulturę Aymara. W 2002 r. został przeniesiony do Tangeru w Maroku. Ukończył tam pracę doktorską o związku władzy politycznej z chrześcijaństwem w Maroku. Za pracę humanitarną i religijną podziękował mu sam król Mohamed VI, którego uważa za swojego przyjaciela. W 2012 r. otrzymał Złoty Krzyż Zasługi jako wyróżnienie od polskiego rządu za swoją posługę najbardziej potrzebującym, szczególnie więźniom. Obecnie jest dyrektorem krajowym Papieskich Dzieł Misyjnych w Maroku i wikariuszem generalnym Tangeru. Na początku czuł się zagubiony w nowym kraju, jednak dziś uważany jest i czuje się proboszczem wszystkich, nie tylko chrześcijan. „Kiedy jest przyjaźń między chrześcijanami i muzułmanami, strach już nie istnieje” – wyznaje. 

Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci to instytucja Kościoła, która zrodziła się we Francji w 1843 r., 80 lat przed ogłoszeniem Deklaracji Praw Dziecka i 100 lat przed powstaniem UNICEF. To dzieło papieskie, które promuje wzajemną pomoc dzieci z całego świata i daje im możliwość służenia misjom poprzez modlitwę i przekazywanie swoich oszczędności. 

Dzięki tej inicjatywie w 2015 r. udało się wysłać prawie 17 mln euro do krajów misyjnych, z czego aż 60% trafiło do Afryki, 34% do Azji, 3% do Ameryki, kolejne 3% do Oceanii i 0,46% do Europy. Zadbano w ten sposób o blisko 2800 projektów dziecięcych. Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci finansuje projekty związane z edukacją (eliminacja analfabetyzmu, budowa szkół, przedszkoli, fundowanie stypendiów, szkolnictwo na kierunkach rolniczych i hodowlanych), ewangelizacją i zdrowiem (pomoc domom dziecka i jadłodajniom, utrzymanie szpitali, kupno leków i szczepionek). Dzieło to uczy wiary i misyjnej solidarności wśród najmłodszych. 

Fot. o. Symeon Stachera

Oceń ten artykuł


źródło: Magdalena Zarate Rios

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.