Szósta edycja akcji „Opatrunek na Ratunek” przyniosła ostatecznie pięć ton opatrunków. To absolutny rekord. To tyle, ile przyniosły wszystkie dotychczasowe edycje razem wzięte.

Jutro o godz. 9.00 na dziedzińcu przed Fundacją Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” wolontariusze Fundacji spakują transport pomocy humanitarnej do Togo. Transport będzie możliwy dzięki współpracy z Zakonem Księży Werbistów. Opatrunki pojadą najpierw do klasztoru w Pieniężnie, gdzie już czeka na nie kontener. Stamtąd do Gdyni i drogą morską trafią do Togo.

Na miejscu dary zostaną rozdzielone pomiędzy miejscowe szpitale misyjne. Przy misjach zawsze powstają szkoły, przedszkola, przytułki lub punkty medyczne. Często są to jedyne sprawnie działające instytucje. Powracający z misji wolontariusze Fundacji opowiadają jak bardzo opatrunki z Polski przydają się na miejscu. To w biednych krajach towar deficytowy. Miejscowi chorzy przyzwyczajeni są do prania bandaży, a plastrów w biednych regionach nikt nie zna.

Akcja „Opatrunek na Ratunek” trwała przez ostatni miesiąc w całej Polsce. Do akcji włączyło się wiele rozmaitych instytucji. Były wśród nich szkoły, przedszkola i apteki (ponad tysiąc takich miejsc w całym kraju). Fundacja zbierała wszystko, co nadaje się do opatrywania ran. Bandaże, plastry i gazy to rzeczy, które w misyjnych szpitalach są na wagę złota. Siedziba została wprost zasypana opatrunkami z całej Polski. Do dzisiaj dociera do niej po kilkadziesiąt paczek dziennie.

Opatrunek na Ratunek – pięć ton pomocy
6 (100%) 4 ocen.


źródło: Redemptoris Missio

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.