W Afryce taniec i śpiew są składnikami życia, a przez to liturgii. Bez nich byłaby to liturgia bardziej europejska niż afrykańska. Duch i ciało człowieka zaangażowane są w modlitwę.

Grupa młodych dziewcząt, którą nazywamy w parafii „Tancerkami Alleluja” pobiegła szybko do siostry kombonianki po stroje, w których będą tańczyły. Nazwa zespołu wyraża radość dziewcząt ze śpiewu i tańca w trakcie liturgii. Czasami kilku młodych chłopców przyłącza się do tańca, ale wydają się być nieporadni, a ich ruchy są mniej odważne. U nas taniec, nie tylko liturgiczny, to domena dziewcząt.

Odejście od tradycji

Taniec w Kenii łączy się ze śpiewem. Tradycyjnie pieśni towarzyszą zabawom dzieci oraz ważnym obrzędom związanym z życiem rodzinnym. Były obecne przy narodzinach, obrzezaniu, ślubach, błogosławieństwie, uprawie ziemi czy podczas pogrzebu. Dzisiejsze młode pokolenie nie zna wielu z tych tradycyjnych pieśni. Zapominają o swoich korzeniach. Wolą oni pieśni chrześcijańskie. Klaszczą w kościołach, wybijają rytm na bębnach albo uczą się kilku tonacji, próbując opanować grę na klawiszach. Pieśni i tańce powoli stają się domeną Kościoła, gdyż młodzi wstydzą się go w innych miejscach, a w kościele czują się bezpieczni. Dlatego też ludzie tutaj uważają, iż śpiew chóralny bez ruchu, taki jak w Europie, jest nudny.

Część liturgii

Kiedy usta ludzi otwierają się do śpiewu, ich ciała automatycznie poruszają się w rytm muzyki. Dlatego też nie może być inaczej, gdy słyszą pieśni w kościele. Nie ma mowy o jakimś akrobatycznym tańcu „Wakamba” ani „Acholi” ani o tańcach towarzyskich, ale o tańcach uroczystych, które towarzyszą śpiewom.

Tańcowi liturgicznemu w Kenii towarzyszy kadzidło, ozdoby w prezbiterium, śpiewy diakonów i polifonia chórów. Tańczą głównie młodzi, zarówno dziewczyny, jak i chłopcy, choć tych ostatnich jest zdecydowanie mniej. Nie tańczy już młodzież i mniej dorośli. Taniec wykonywany przez młodzież mógłby nieumyślnie odciągać uwagę wiernych od Boga – takiej rady udzielili nasi biskupi, gdy omawiali tańce liturgiczne. Dzieci natomiast są niesłychanie kreatywne: za każdym razem starają się wymyśleć nowe kroki taneczne, nowe kombinacje. Układ taneczny powinien być spójny z duchem pieśni i liturgią.

Domena najmłodszych

W każdą niedzielę wszystkie dziewczyny chcą założyć kolorowe stroje specjalnie przygotowane do tańca. Czasami kilka kobiet dołączy do dziewczynek, gdyż także one chcą w ten sposób uczestniczyć w liturgii. Jednak dzieci nie lubią, kiedy dorośli psują im szczegółowo opracowany układ taneczny pasujący do pieśni. Ci spontaniczni dorośli tancerze nie znają szczegółów układu, a często chcą narzucić młodym swój sposób tańca.

Czasem Sara, odpowiedzialna w parafii za taniec, musi odesłać najmłodsze dziewczynki (2–4 letnie), gdyż nie umieją jeszcze wystarczająco dużo, aby tańczyć ze starszymi. Musi także rozdać sukienki, dopasowując je do wzrostu, butów i fryzury.

Taneczna Msza św.

Gdy wszystko jest gotowe, dziewczynki podchodzą do wejścia do kościoła i ustawiają się w dwóch rzędach. Wchodzą w rytm pierwszej pieśni, przed ministrantami i księdzem. Skaczą lekko, śpiewają, uśmiechają się. Ministranci zachowują w tym czasie skupienie. Ksiądz idzie do ołtarza aleją utworzoną specjalnie dla niego. Kiedy ksiądz i ministranci okadzają ołtarz dymem z kadzidła, dziewczynki kontynuują taniec pomiędzy ławkami, zachęcając wiernych do klaskania i tańczenia w rytm pieśni. Wszyscy powinni być przecież radośni.

Gdy rozpoczyna się Msza św., dziewczynki ustawiają się wokół prezbiterium w oczekiwaniu na akt pokuty. Jest to smutny utwór, którym w pokorze prosi się o wybaczenie. Dlatego też tancerze podnoszą ręce w błagalnym geście, klękają, a reszta wiernych czuje, iż musi się ukorzyć, aby uzyskać przebaczenie.

Kiedy ksiądz kończy modlitwę z prośbą o przebaczenie, tancerze ze wszystkimi uczestnikami śpiewają „Chwała na wysokości”, a tancerki radośnie tańczą przed prezbiterium i między ławkami.

Wprowadzenie Księgi

„Tancerki Alleluja” udają się potem do wejścia kościoła, aby wprowadzić Księgę Słowa Bożego, która przynoszona jest do ołtarza przez lektorów w ich otoczeniu, a następnie zostaje ukazana zgromadzonym. Czasami ludzie przynoszą Księgę na tronie, który symbolizuje władzę, bądź na noszach, które symbolizują starotestamentalną arkę przymierza, bądź na innym symbolicznym przedmiocie odpowiednim dla okazji. W dniu Zesłania Ducha Świętego wystarcza trzymanie księgi w szacie, którą później zostanie udekorowana ambona, w Boże Narodzenie bywa to kołyska itd. Tancerze poprzedzają Pismo Święte tak jak uczynił to Dawid z Arką przymierza wniesioną do Syjonu. Ludzie witają Biblię na stojąco, tańcząc i klaszcząc.

Zbiórka pieniędzy odbywa się indywidualnie. Wierni ustawiają się w kolejce i wrzucają pieniądze do koszyków trzymanych przez ministrantów przed prezbiterium. Uzbierane w tym dniu pieniądze, chleb i wino są wnoszone uroczyście w procesji przez jedną z dyżurujących wspólnot. Młodzi tancerze otaczają w tańcu procesję, podnosząc do góry ręce i symbolicznie oddając Bogu to, co przynieśli wierni. Jak powiedział św. Paweł, więcej radości jest w dawaniu, więc wierni okazują swoją radość w śpiewie i tańcu w rytmie wyznaczonym przez tancerki.

msza-swieta-w-kenii

Kiedy ministranci gromadzą się wokół ołtarza, młode dziewczyny stają wokół prezbiterium w oczekiwaniu na śpiew „Święty, święty”. Pieśń jest zazwyczaj krótka, skierowana bezpośrednio do Boga. W czasie modlitwy eucharystycznej tylko ministranci i księża wykonują swoją powinność. W innych częściach kraju wykonywany jest tutaj taniec światła ku czci Pana (bywa z pochodniami). Recytacja modlitwy eucharystycznej kończy się uroczystym „Amen”, podobnie jak przy „Święty”, tancerze tańczą, radując się i uznając jedność Boga.

Przekazywanie sobie znaku pokoju odbywa się najczęściej poprzez uścisk rąk. W tej części Afryki wymiana pocałunków nie jest niestety możliwa, a tradycyjne szerokie uściski zabrałyby zbyt dużo czasu. Nie mniej jednak tancerze dbają, aby ten znak był radosny.

Sytuacja małżeńska wielu katolików w Amakuriat utrudnia im przystępowanie do Komunii św., dlatego też głównie dzieci i młodzież przyjmują Ciało i Krew Chrystusa. Niemniej jednak wszyscy śpiewają, kiedy udzielana jest komunia. Po minucie ciszy chór i tancerze rozpoczynają ostatnią pieśń dziękczynną. Przemieszczają się między ławkami, tańcząc i pokazując nowe kroki ułożone specjalnie na tę okazję. Chodzi o to, aby dziękczynienie było przeżyciem pełnym radości i spełnienia.

Msza kończyła się recytacją hymnu i procesją. Podobnie jak na początku tancerze towarzyszyli księdzu i ministrantom, tak samo jest w drodze powrotnej.

Święty Augustyn powiedział, „kto się modli i śpiewa, modli się dwa razy”. Zatem w Afryce, gdzie modlitwie towarzyszy śpiew i taniec, modlitwa jest potrójnie silna w wyrazie.

Fot. ks. Tomás Herreros MCCJ

Oceń ten artykuł


źródło: ks. Tomás Herreros MCCJ

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.