Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio” organizuje wyprawę okulistyczną do Kamerunu –  wielkopolscy lekarze będą tam przeprowadzać operacje zaćmy.

Misjonarze pracujący od lat w Kamerunie zwrócili uwagę na fakt, że część pacjentów zgłaszających się do ośrodków zdrowia cierpi z powodu chorób oczu, głównie zaćmy o wysokim stopniu zaawansowania.  Problem ten dotyczy najczęściej ludzi w wieku powyżej 50 lat. Jest to choroba postępująca, związana z przyspieszeniem naturalnego procesu starzenia się soczewki, ale w pełni uleczalna. Zaćmę można usunąć jedynie poddając się operacji. Pierwsze objawy zaćmy to niewielkie zamglenie obrazu oraz obniżenie kontrastu i wyrazistości barw. W kolejnym stadium dostrzegalne są niewyraźne kształty, a w najbardziej rozwiniętym tylko plamy światła. Nieleczona choroba prowadzi do utraty wzroku. Podczas gdy w Europie zaćma jest całkowicie uleczalna, w Afryce ludzie z powodu zaćmy stają się niewidomi.

W ośrodkach zdrowia, w których operacje będą przeprowadzane, pracuje jedynie podstawowy personel medyczny: pielęgniarze, laboranci i asystenci medyczni. Nie ma tam lekarzy, a tym bardziej specjalistów, którzy byliby w stanie wykonać operacje zaćmy. W Akcji weźmie w niej udział troje lekarzy okulistów: Izabela Rybakowska, Ryszard Szymaniak i Maciej Matuszyński. Działania projektu „Oczy Afryki” planowane są na okres dwóch tygodni w maju 2018 roku.  Aby dotrzeć na miejsce, okuliści będą musieli przebyć 650 km w większości po nieutwardzonych drogach.  Operacje będą przeprowadzane w pobliżu granicy z Republiką Środkowoafrykańską, gdzie od wielu lat toczy się wojna domowa, w związku z czym dużą część pacjentów będą stanowić uchodźcy z tego kraju.  Kameruńczycy, których planują operować, pochodzą głównie z plemienia Kako i Pigmejów Baka. Głównymi problemami zdrowotnymi miejscowej ludności oraz uchodźców są AIDS, malaria, dur brzuszny, infekcje skórne oraz urazy. Istotny problem stanowią również choroby narządu wzroku. Najczęstszą przyczyną wad wzroku wśród mieszkańców Kamerunu jest zaćma.  W ośrodkach zdrowia nie ma dostępu do sieci energetycznej, w związku z tym korzystają one z paneli solarnych, a w wyjątkowych sytuacjach używają agregatu prądotwórczego. Fundacja zakłada, że wolontariusze przywrócą wzrok około setce ludzi. 

Oceń ten artykuł


źródło: Redemptoris Missio

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.