Trwa akcja „Misjonarz na Post”. Wsparcie duchowe okazywane polskim misjonarzom jest niezwykle cenne. Patrząc na potrzeby, misjonarzy jest tak naprawdę niewielu. Dlatego warto pamiętać również o tym, żeby nie zabrakło powołań. O to już niedługo postara się grupa młodzieży, która postara się je wymodlić, a raczej wykręcić. 

Wyprawy rowerowe, bo o kręceniu na rowerze tu mowa, to jedna z inicjatyw Oblackiego Duszpasterstwa Młodzieży NINIWA. Młodzi zjeździli już na rowerach 53 kraje, byli na trzech kontynentach. Jednak nie wyjeżdżają w dalekie podróże w celach krajoznawczych. Co roku rowerzyści mają wspólną intencję, w której ofiarują swój codzienny trud, zostawioną w domu wygodę i nieraz niemały ból. 

Co to wszystko ma wspólnego z misjonarzami? W tym roku, młodzi, którzy skierują swoje rowery na odległą Islandię, podczas codziennego wysiłku będą modlić się o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne. A wysiłku nie będzie mało, bo choć wyspa jest mała i liczba kilometrów do pokonania nie będzie ekstremalna, to ekstremalne będą warunki klimatyczne. Jak śmieją się młodzi niniwici, na Islandii jest „zimno i pada”. Oprócz tego, co na pewno nie jest powodem do śmiechu, wieją tam wiatry, będące w stanie przenieść człowieka z miejsca na miejsce. Oby wiały w plecy. 

Intencja, „o powołania” jest szczytna i wynika z potrzeby. Jednakże temat powołań nie jest nowością w kręgach młodych z oblackiego duszpasterstwa. Już dwóch wyświęconych oblatów identyfikuje się z określeniem „niniwowe powołanie”. Poza tym jeden z kleryków Wyższego Seminarium Duchownego w Obrze jeszcze nie tak dawno pedałował z grupą NINIWA Team na Syberię, a trzech kolejnych uczestników wypraw rowerowych właśnie przeżywa czas nowicjatu na Świętym Krzyżu. 

Młodych można wspierać modlitwą, jak również wysiłkiem. W jednej intencji już od trzech lat jeździ kilka ekip, które łączą się w akcji Together. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj: http://niniwateam.pl/together-jedz-z-nami/ 

Marcin Szuścik,
Stowarzyszenie Niniwa

Żeby nigdy nie zabrakło misjonarzy
6 (100%) 1 ocen.


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

« fot. Redemptoris Missio
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.