Zbliża się Adwent – czas wielkiej radości, ale i wielu rozczarowań. Co zrobić, aby tak się nie stało? 

Postanowienia adwentowe to już pewna „świecka” tradycja. Choć nie wszędzie… W pewnej poznańskiej parafii ksiądz podczas kazania poprosił o podniesienie rąk przez osoby, które robią postanowienia adwentowe. Na około 300 osób zgłosiło się pięć. 

Dla wielu osób jednak Adwent to czas, w którym naprężamy duchowe (i nie tylko) muskuły, aby stawać się lepszymi. Z założenia ma być to piękny czas oczekiwania na najbardziej Oczekiwanego. Możemy jednak wpaść w dwie niebezpieczne skrajności.  

Pierwsza to ta, gdy bierzemy sobie na barki „ciężary nie do uniesienia”. Do tematu podchodzimy ambitnie, ale już w połowie Adwentu stwierdzamy, że nie jesteśmy w stanie dotrzymać nawet jednego z naszych wielu postanowień. 

Druga skrajność to wygodnictwo i wybieranie takich postanowień, które są łatwe lub są drogą do osiągnięcia jakiegoś innego celu. Wiele osób wybiera więc post, ale z założeniem, aby poprawić stan zdrowia i schudnąć, a nie ofiarować to wyrzeczenie Jezusowi czy w ten sposób przygotować się na spotkanie z Nim. 

Redakcja misyjne.pl wraz z papieżem Franciszkiem chce zaproponować Wam rozwiązanie pośrednie! Kilka dni przed zakończeniem Roku Miłosierdzia Ojciec Święty powiedział: 

„Jeśli każdy z nas codziennie spełni jeden uczynek miłosierdzia, będzie to rewolucja na świecie”. 

I właśnie do tego chcemy Was zachęcić! W krótkich porannych prezentacjach będziemy losować dla Was jeden bardzo konkretny, ale mały uczynek miłosierdzia. Zachęcamy do porannego zaglądania na naszą stroną oraz nasze profil na Facebooku.  Razem rozpocznijmy rewolucję miłosierdzia!

 

via GIPHY

#MisjaAdwent: nie prześpij rewolucji miłosierdzia
6 (100%) 3 ocen.



Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.