Już ponad 200 osób zginęło w rezultacie powodzi i osuwisk gruntu spowodowanych przez deszcze monsunowe na Sri Lance – poinformował w środę lankijski rząd. 96 osób jest wciąż zaginionych.

Jak sprecyzowało centrum zarządzania kryzysowego, na które powołuje się agencja Associated Press, potwierdzono śmierć 202 osób. Według tego źródła ponad 77 tys. ludzi musiało opuścić swoje domy, a ponad 1500 domów uległo zniszczeniu od 25 maja, kiedy monsun nawiedził południowe i zachodnie obszary Sri Lanki.

Tymczasem minister spraw zagranicznych tego kraju Ravi Karunanayake, cytowany przez AFP, powiedział, że pomoc humanitarna z 16 państw dociera do 600 tys. poszkodowanych, których żywioł zmusił do opuszczenia domów.

Siły zbrojne Sri Lanki kontynuują akcję ratunkową; pomocy udzielają nurkowie oraz personel marynarki wojennej z Indii.

Biuro ONZ na Sri Lance poinformowało, że aż 16 szpitali, bezpośrednio dotkniętych przez żywioł, zostało w pełni lub częściowo ewakuowanych.

Wraz z rosnącą liczbą osób, które straciły dach nad głową, albo nie mogą znaleźć miejsca w tymczasowych schronieniach, rośnie ryzyko epidemii – ostrzega ONZ. W tym roku na Sri Lance z powodu dengi śmierć poniosło 125 osób. Denga to ostra choroba zakaźna, wywoływana przez flawiwirusy przenoszone przez komary; główne objawy to gorączka, bóle mięśniowe i brzucha, wysypka, obrzęk węzłów chłonnych, skaza krwotoczna.

fot. EPA/M.A.PUSHPA KUMARA

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.