Najwięcej szkody wyrządzają islamowi fundamentaliści, od których muzułmanie powinni się radykalnie odciąć – mówili uczestnicy międzynarodowej konferencji „Współpraca międzyreligijna w kontekście migracji i zagrożenia bezpieczeństwa w Europie”. Tematem ostatniego panelu warszawskiej konferencji była współpraca były „Wyzwania dla islamu i chrześcijaństwa”.

Uczestnikami panelu były osoby, które na co dzień w praktyce zajmują się budowaniem współpracy pomiędzy chrześcijanami i muzułmanami: ks. Tadeusz Kierbiedź SDB, który przed 30 lat mieszkał w Libii, pełniąc funkcję wikariusza generalnego, dk Jon Dal Din, twórca i dyrektor Westminsterskiej Agencji Międzyreligijnej, ks. Andrew Unsworth z Liverpoolu oraz dr Quqdir Bakhash reprezentujący brytyjską organizację 3 Faith Forum.

Moderująca spotkanie prof. Katarzyna Pachniak, kierownik Katedry Islamistyki i Arabistyki Instytutu Orientalistycznego UW, zapytała o podstawowe podobieństwa i różnice pomiędzy chrześcijaństwem i islamem. Dk Jon Dal Din zwrócił uwagę na wspólne mojżeszowe korzenie dwóch wiar, a także na podobne praktyki, m.in. modlitwy wspólnotowej i osobistej, wyrastającej z wielowiekowych tradycji. Podkreślił też, że wiele różnic ma podłoże kulturowe, a nie teologiczne.  Z kolei ks. Unsworth zwrócił uwagę, że owszem, dwie wielkie religie monoteistyczne łączy wiara w tego samego Boga, jednak, jak mówił „to, w co o Nim wierzą jest diametralnie różne”.

Znaczną część debaty zajęła próba odpowiedzi na pytania o to, czy w obecnym kształcie chrześcijaństwo i islam są gotowe do prowadzenia dialogu oraz jakie praktyki są podejmowane w tym zakresie. O tym, że dialog nie wynika z potrzeby danej epoki, ale jest wpisany w historię ludzkości mówił także ks. Unsworth, przypominając, że „żyć, to znaczy być w dialogu, a całe życie polega na dialogowaniu”. Uczestnicy dodali, że pierwszym, kształtującym każdego człowieka dialogiem, jest ten, prowadzony ze Stwórcą, który powinien przenikać całe życie.

„Oni patrzą na nas, jak na krzyżowców, my na nich: jak na terrorystów” – mówił, przypominając, że odpowiedzią na te stereotypy powinien być właśnie dialog życia. „Żyłem 30 lat pośród muzułmanów i oni pomagali mi żyć moją wiarą. Natomiast bandytyzm nie ma religijności i nie ma narodowości” – mówił salezjanin.

Podkreślił też, że do prowadzenia dialogu międzyreligijnego, potrzeba aby obie strony były wierzące oraz aby na wszystkich płaszczyznach angażowały się w zmienianie krzywdzącej mentalności. O konieczności odejścia od stereotypów, które wymaga wysiłku obu stron, mówił też ks. Unsworth, zaznaczając, że najwięcej szkody wyrządzają islamowi fundamentaliści, od których muzułmanie powinni się radykalnie odciąć.

Międzynarodowa konferencja „Współpraca międzyreligijna w kontekście migracji i zagrożenia bezpieczeństwa w Europie. Wyzwania dla islamu i chrześcijaństwa”, została zorganizowana w kampusie UKSW w Warszawie przez Międzyinstytutowy Zakład Badań nad Migracją UKSW; Międzynarodowe Centrum Dialogu Międzyreligijnego i Międzykulturowego, Katedrę Islamistyki i Arabistyki UW, Radę Episkopatu Polski ds. Migracji, Pielgrzymek i Turystyki oraz Islamskie Centrum Kultury i Centralny Meczet w Londynie.

Muzułmanie powinni odciąć się od fundamentalistów – apel podczas konferencji w Warszawie
1 (16.67%) 2 ocen.


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.