Dom Pokoju to dzieło misyjne polskich sióstr elżbietanek, które pracują w Ziemi Świętej od 1931 r. Niedługo jednak powstanie o nich… film!

Pierwszy z domów powstał na Górze Oliwnej w 1967 r., zatem tym roku przypada 50. rocznica jego powstania. Założono go z inicjatywy dwóch sióstr – Rafały Włodarczak oraz Imeldy Płotki. Drugi dom, w Betlejem, działa od 2010 r. Niepewność, wysoki mur, podziały, walka, wojsko na ulicach – to wszystko nie przeszkadza w dziele, które rozpoczęło się ponad 50 lat temu w Jerozolimie, a trwa do dzisiaj – także w Betlejem. Oprócz służby i wychowania dzieci w domach, siostry aktywnie angażują się w pomoc – także duchową – rodzinom chrześcijańskim i muzułmańskim, których życie determinuje sytuacja geopolityczna.  

Wielu z mieszkańców Betlejem straciło pracę w Jerozolimie ze względu na brak możliwości przekraczania granicy bez specjalnego pozwolenia. W Palestynie nie ma obowiązku szkolnego, czego skutkiem jest pogłębiający się analfabetyzm oraz widok dzieci sprzedających na ulicy, prawdopodobnie skradzione rzeczy. I to nadal nie wszystko. A w ogniu tej walki – ulicznej i duchowej – mieszka pokój. 

Obecnie powstaje film dokumentalny o tym dziele. Jest to projekt wolontariacki, tworzony we współpracy ze studiem filmowym High Hope Films. 

Główną ideą filmu jest ukazanie dobra i pokoju, jakie niosą polskie siostry już od ponad 50 lat na terenie, który przez lata doświadczany jest źle ukierunkowanymi, ludzkimi interesami.  Konflikt izraelsko-palestyński przez lata nasila się i słabnie, wywierając wpływ na rozwój dzieci i młodych ludzi. Polskie siostry pracujące w tej części świata podjęły się misji zapewnienia tym niewinnym chociaż odrobiny normalności i pokoju. Misja trwa do dziś – głównie dzięki ludziom dobrej woli i ciągłemu odczytywaniu powołania przez siostry.  

O tym organizatorzy projektu filmowego chcą opowiedzieć światu. Więcej informacji znaleźć można na Facebooku oraz na portalu Polak Potrafi, gdzie można wesprzeć inicjatywę.

Oceń ten artykuł


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.