O śmierci Zbigniewa Wodeckiego jako pierwszy poinformował na swoim facebookowym profilu Andrzej Piaseczny, kolega muzyka.

Znany muzyk i kompozytor zmarł w wieku 67 lat przeszedłszy rozległy udar mózgu.

Na oficjalnej stronie artysty poinformowano, że pomimo „niezwykłej woli życia i staraniom lekarzy udar dokonał nieodwracalnych obrażeń.”

„Odszedł od nas w dniu 22. maja w jednym z warszawskich szpitali. Żona i dzieci byli przy nim. Zostanie pochowany w ukochanym Krakowie.” – czytamy dalej w oficjalnym oświadczeniu.

Oceń ten artykuł


źródło: Redakcja

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze