Burmistrz Tybingi z partii Zielonych, Boris Palmer, w książce „Nie możemy pomóc wszystkim” zarzucił Angeli Merkel moralizm w polityce migracyjnej; sprzeciwił się krytykowaniu innych krajów za odmowę przyjmowania uchodźców.

Palmer zarzucił Merkel nadanie polityce uchodźczej „wymiaru moralnego” i uznanie polityki przyjęcia uchodźców za „moralny imperatyw”, zamiast skoncentrowania się na praktycznych aspektach kryzysu. Zastrzega, że otwierając granice na początku września 2015, gdy imigranci maszerowali z Węgier do Austrii, Merkel nie miała zapewne innego wyjścia. „Błędem było natomiast uznanie polityki, która była następstwem kryzysu, za moralny imperatyw, co spowodowało wykluczenie sporej części społeczeństwa” – tłumaczy polityk Zielonych.

Analizując postawy społeczeństwa niemieckiego wobec imigrantów, Palmer tłumaczy, że polityka przyjmowania uchodźców spotkała się z aprobatą, a nawet entuzjazmem lepiej sytuowanych i wykształconych warstw społeczeństwa. Natomiast jedna trzecia Niemców, zajmująca najniższe miejsce w hierarchii społecznej, obawiająca się konkurencji na rynku pracy i rynku mieszkaniowym, zareagowała negatywnie na falę uchodźców. Dodaje, że „elementarnej niesprawiedliwości” nie da się szybko zlikwidować. „Moralny dylemat polityki uchodźczej jest nierozwiązywalny” – zaznacza.

W swojej książce Palmer polemizuje z publicystami, którzy domagają się ukarania Polski i Węgier za odmowę przyjęcia uchodźców i zarzucają tym krajom zdradę europejskich wartości. Autor zwraca uwagę, że niemieccy komentatorzy „odrzucili wszelkie ograniczenia w moralnym potępianiu” krajów sąsiednich i „niemal nie podejmowali prób ich zrozumienia”. Palmer zaznacza, że żaden inny kraj europejski nie wykazał gotowości do przyjęcia tylu uchodźców co Niemcy. „Czy europejska wspólnota wartości przestała w związku z tym istnieć? Nie sądzę” – pisze. W 2015 roku do Niemiec przyjechało prawie 900 tys. obcokrajowców z zamiarem ubiegania się o azyl.

Oceń ten artykuł


źródło: PAP/jn

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.