Nowo mianowany nuncjusz apostolski w Rwandzie abp Andrzej Józwowicz odprawił w rodzinnej parafii pierwszą po święceniach biskupich Mszę świętą. W kościele pw. św. Józefa i św. Antoniego w obecności rodziny, miejscowych księży pochodzących i mieszkańców Bociek dziękował Bogu za dar kapłaństwa.

Homilię podczas niedzielnej Mszy św. wygłosił biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Dydycz. Zwrócił on uwagę na motto herbu biskupiego abp. Józwowicza „Miłość nigdy nie ustaje”, które wpisane jest w symbol krzyża św. Andrzeja. Opowiedział o drodze kapłańskiej nowego arcybiskupa oraz o Rwandzie – kraju, który niedawno przeżył ludobójstwo, a do którego nuncjusz jedzie zanieść pokój.

Abp Józwowicz podziękował przede wszystkim rodzicom, zarówno mamie obecnej na uroczystościach, jak i ojcu, który niedawno zmarł. Wspomniał także nieżyjącego brata.

„Wierzę, że każdego dnia w moim życiu zdarzają się cuda. Trzeba mieć szeroko oczy otwarte, żeby je zobaczyć. Pragnę podziękować całej mojej rodzinie za wsparcie. Rodzicom za to, że byli moimi pierwszymi nauczycielami wiary. Byłem świadkiem tej wiary, kiedy klęcząc razem wieczorem, odmawiali proste modlitwy „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo”. Trudno było nie modlić się z nimi, albo przynajmniej pomyśleć o Panu Bogu. Świadectwo ich wiary zostaje na całe życie. Ta ich wiara dała mi moc, aby wytrwać w kapłaństwie. Teraz mam nadzieję, że ta moc ciągle wzrasta i będę miał siły być dobrym biskupem i pracować na terenie Rwandy” – opowiadał abp Józwowicz.

Abp Andrzej Józwowicz został mianowany nuncjuszem apostolskim w Rwandzie 18 marca. Sakrę biskupią przyjął 27 maja w katedrze łowickiej z rąk kard. Pietro Parolina, sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej, któremu asystowali abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce i ordynariusz łowicki bp Andrzej F. Dziuba.

Oceń ten artykuł


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze