Kościół katolicki w Pakistanie zdecydowanie potępił samobójczy zamach na suficką świątynię w mieście Sehwan koło Karaczi na południowym wschodzie tego kraju.

Zginęło w nim 80 osób, w tym 20 dzieci, a ponad 150 zostało rannych. Był to najkrwawszy zamach terrorystyczny w ostatnim czasie. Przyznało się do niego Państwo Islamskie, którego członkowie, a także talibowie i część innych ekstremistów uważają sufizm, czyli mistyczny nurt islamu, za odłam heretycki, który należy zwalczać wszelkimi sposobami.

Przedstawiciele Kościoła w Pakistanie podkreślają, że tamtejsze instytucja państwowe zupełnie nie działają, czego najlepiej dowodzi to, że nie są one w stanie zapewnić bezpieczeństwa swym obywatelom.

Dyrektor seminarium Najświętszej Maryi Panny w Lahaurze ks. Inayat Bernard w rozmowie z watykańską agencją Fides przypomniał, że 13 lutego do krwawego zamachu doszło też w tym mieście (zginęło 13 osób a ponad sto jest rannych), a wcześniej też w Quetcie i Peszawarze.

„To jest «tydzień przemocy terrorystycznej». Ofiarami są istoty ludzkie, niezależnie od ich przynależności etnicznej, kulturowej czy religijnej. Każdy z nas może stać się potencjalnym celem islamistów” – podkreślił kapłan. Przypomniał, że ślepa przemoc uderza w miejsca kultu wszystkich religii, zarówno meczety, jak i kościoły. Stąd też, jak dodał, poszczególne wspólnoty religijne coraz częściej same organizują ich ochronę, by zapewnić bezpieczeństwo wiernym.

Ks. Bernard zwrócił również uwagę, że przemoc ta „ubliża imieniu Boga, islamowi i wykorzystuje religię do próby obalenia państwa”. Zaznaczył też, że „opinia publiczna domaga się od rządu pilnych działań na płaszczyźnie ogólnokrajowej przeciw terroryzmowi”; dodał, że nakreślono już plany takich akcji, ‚ale widać też pewne wahania władz i to budzi w ludziach wiele znaków zapytania co do ewentualnych powiązań także w łonie instytucji rządowych”.

Zdaniem ks. Bernarda osoby ochrzczone, stanowiące niespełna 2 proc. ludności kraju, mogą się obecnie tylko modlić oraz okazywać głęboką empatię i solidarność z ofiarami zamachów.

Katolicy wyrazili już kondolencje po zamachu w Lahaurze (gdzie zginęło kilku policjantów), poszli do szpitali, zgłosili pomoc i zapewnili o swej solidarności z rannymi – podkreślił kapłan. Zaznaczył ponadto, że organizują oni spotkania międzyreligijne, na których wierni wszystkich religii zapalą wspólnie świece i będą się modlić o odrzucenie, właśnie w imię Boga, morderczego terroryzmu, „który wykrwawia nasz umiłowany naród” oraz o pokój i szacunek dla życia.

Fot. PAP/EPA/SHAHZAIB AKBER

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.