Rząd Palestyny podtrzymał we wtorek plany zorganizowania 13 maja wyborów lokalnych, ale tylko na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu, a nie w Strefie Gazy rządzonej przez skonfliktowany z palestyńskimi władzami islamistyczny Hamas.

Oznacza to, że fiaskiem zakończyły się wysiłki podejmowane przez organizacje pozarządowe, by po raz pierwszy od 2006 roku palestyńskie wybory zorganizować jednocześnie na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy.

Rzecznik rządu podał, że wybory w Strefie Gazy zostały „przeniesione” na nieokreślony termin.

Hamas skrytykował tę decyzję, która – jego zdaniem – wzmaga podziały i „służy politycznym interesom Fatahu”, czyli politycznej siły rządzącej na Zachodnim Brzegu pod wodzą przewodniczącego Mahmuda Abbasa.

Hamas, uznawany za organizacje terrorystyczną przez Izrael, UE i USA, kontroluje Strefę Gazy od 2007 roku. Władzę przejął tam siłą od Fatahu, który wcześniej nie uznał zwycięstwa Hamasu w wyborach w 2006 roku.

W 2012 roku Hamas zbojkotował wybory, które ostatecznie odbyły się tylko na Zachodnim Brzegu Jordanu.

Ponad dwa miliony Palestyńczyków są stłoczone na 360 kilometrach kwadratowych terytorium Strefy Gazy, gdzie bezrobocie sięga 40 proc. Od przejęcia władzy przez Hamas terytorium jest objęte izraelską blokadą, która doprowadziła do dramatycznego pogorszenia sytuacji gospodarczej i warunków życia w tej palestyńskiej enklawie.

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze