Papież Franciszek powiedział w poniedziałek, że chrześcijanie muszą modlić się za wierzących, nawet jeśli popełniają oni błędy. Rządzący muszą zaś modlić się o mądrość – mówił podczas mszy w kaplicy watykańskiego Domu świętej Marty, gdzie mieszka.

W homilii, którą przytoczyło Radio Watykańskie, papież podkreślał, że rządzący muszą modlić się o to, by dobrze sprawować władzę i o dobro wspólne narodu, który został im powierzony. Muszą oni, jak wskazywał Franciszek, prosić w modlitwie o to, by nie stracili „świadomości podlegania” Bogu i ludowi i o to, by tam znajdowali swą siłę, a nie „w małej grupce czy w sobie samych”.

Franciszek oświadczył następnie, że rządzący, którzy deklarują się jako agnostycy lub ateiści, powinni konfrontować się ze swoim sumieniem i „mędrcami swego ludu”. Ale nie można „pozostawać samemu, w małej grupce swej partii” – przestrzegł. W improwizowanej homilii papież dodał: „Nie możemy pozostawiać rządzących samych. Musimy towarzyszyć im modlitwą. Chrześcijanie muszą się za nich modlić”.

Jak zauważył, wierzący może czasem zapytać: „Jak mam się modlić za tego, kto robi tyle niedobrych rzeczy?”. Według Franciszka, taki polityk jeszcze bardziej potrzebuje modlitwy. „Kiedy rządzący jest wolny i może sprawować władzę w pokoju, cały naród z tego korzysta” – mówił. Na zakończenie papież zwrócił się do uczestników mszy: „Kiedy robiąc rachunek sumienia przed spowiedzią odkryjecie, że nie modliliście się za rządzących, wyspowiadajcie się z tego”. „Bo to jest grzech” – dodał papież. 

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.