Papież Franciszek powiedział przedstawicielom Kościoła i politykom z krajów UE w sobotę, że „osoba i wspólnota” to fundamenty Europy, tworzonej przy wkładzie chrześcijan, a jej budulcem są dialog, integracja, solidarność, rozwój i pokój.

„Praca na rzecz wspólnoty integrującej oznacza budowanie przestrzeni solidarności. Być wspólnotą oznacza bowiem, że wspieramy się nawzajem, a zatem, że nie tylko nieliczni muszą nosić ciężary i ponosić nadzwyczajne ofiary, podczas gdy inni pozostają obwarowani w obronie uprzywilejowanych pozycji” – oświadczył Franciszek.

Jak dodał, „Unia Europejska, która stając w obliczu swych kryzysów, nie odkryłaby poczucia, że jest jedną wspólnotą, wspierającą się i pomagającą sobie – a nie zbiorem małych grup interesów – przeoczyłaby nie tylko jedno z najważniejszych wyzwań swej historii, ale także jedną z największych szans dla swej przyszłości”.

EPA/FABIO FRUSTACI

Papież wskazywał, że solidarność „może być jedynie siłą napędową wspólnoty żywej i dojrzałej”.

„Wraz z inną podstawową zasadą, jaką jest pomocniczość, obejmuje ona nie tylko relacje między państwami i regionami Europy” – dodał.

Franciszek wyjaśnił, że być wspólnotą solidarną to znaczy „otaczać troską najsłabszych członków społeczeństwa, ubogich, odrzuconych przez systemy ekonomiczne i społeczne, począwszy od osób starszych i bezrobotnych”.

Jako podstawowy obowiązek polityki wskazał ułatwianie wszelkiego dialogu.

„Niestety zbyt często widzimy, jak przekształca się ona raczej w miejsce starcia między przeciwnymi siłami. Głos dialogu zostaje zastąpiony krzykami roszczeń” – oświadczył papież.

Zdaniem Franciszka „jałowa konfrontacja” może zagrażać współżyciu społecznemu lub grozić hegemonią władzy politycznej, która „krępuje i uniemożliwia prawdziwe życie demokratyczne”.

„W jednym przypadku niszczone są mosty, a w drugim budowane są mury” – ostrzegł.

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.