Wielu Estończyków z zaskoczeniem przyjęło wiadomość, że papież odwiedzi nasz maleńki kraj, bo przecież nie był dotąd w o wiele ważniejszych miejscach, jak chociażby Francja czy Argentyna – powiedział administrator apostolski Estonii bp Philippe Jourdan.

Zaznaczył, że mieszkańcy tego kraju oczekują od Franciszka przesłania pokoju i nadziei. Stołeczny Tallin będzie ostatnim miejscem, które Ojciec Święty odwiedzi w czasie swej wrześniowej pielgrzymki do trzech krajów bałtyckich.

„Nasze społeczeństwo potrzebuje zastrzyku ducha. Katolicy stanowią mniej niż 1 proc. Estończyków, z których aż 75 proc. deklaruje się jako «ludzie bez wiary». Czujemy się coraz bardziej bezpieczni materialnie i coraz bardziej zagubieni duchowo” – podkreślił pochodzący z Francji i należący do prałatury Opus Dei 57-letni obecnie biskup. Zaznaczył, że właśnie z tego powodu na motto podróży wybrano słowa pochodzące z popularnej estońskiej pieśni ludowej „Obudź się, moje serce”.

W tym roku mija 25 lat od pielgrzymki apostolskiej Jana Pawła II do trzech państw bałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii. Papież odwiedził je w dniach 4-10 wrzenia 1993. Franciszek uda się tam również we wrześniu, w dniach 22-25 tego miesiąca. I podobnie jak ćwierć wieku temu Estonia będzie ostatnim i najkrótszym punktem programu.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.