epa05804217 Pope Francis (R) celebrates a Mass during his pastoral visit to the Parish of Santa Maria Josefa of the Heart of Jesus in Rome, Italy, 19 February 2017. EPA/GIORGIO ONORATI Dostawca: PAP/EPA.

Papież w rzymskiej parafii: zło zwycięża się dobrem

5 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Do czynnego praktykowania miłości nieprzyjaciół i modlitwy za tych, którzy wyrządzili nam krzywdę zachęcił papież odwiedzając dziś po południu rzymską parafię św. Marii Józefy od Serca Jezusowego. Leży ona na wschodnich peryferiach Wiecznego Miasta, ok. 20 km od centrum miasta. To 13 parafia Wiecznego Miasta odwiedzana przez Papieża Franciszka.

Oto słowa improwizowanej homilii papieskiej w tłumaczeniu na język polski:
Dzisiaj w czytaniach zawarte jest wyjątkowe przesłanie. W pierwszym czytaniu (Kpł 19,1-2.17-18) usłyszeliśmy. „Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty”, a Ewangelia (Mt 5,38-48) kończy się słowami Jezusa: „Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”. Wyrażone jest w nich to samo: programem życia chrześcijanina jest świętość, bo Pan Bóg jest święty, bądźcie doskonali, bo On jest doskonały.

Możecie mnie zapytać: jaka jest droga do świętości. Jezus w Ewangelii wyjaśnia to dobrze, w sposób konkretny. Wcześniej powiedziano: «Oko za oko i ząb za ząb». A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Oznacza to żadnej zemsty. Jeśli jest w moim sercu niechęć z powodu tego, co ktoś mi uczynił, i chcę się zemścić – to takie uczucie oddala mnie od drogi ku świętości. Żadnej zemsty. „Ale zapłacisz mi za to, co mi zrobiłeś!” – Czy to jest chrześcijańskie – nie! W języku chrześcijanina nie ma miejsca na: „Zapłacisz mi za to”. Żadnej zemsty, żadnej niechęci. „Ale to czyni dla mnie życie niemożliwym. Ta sąsiadka codziennie mnie obmawia. I ja ją obmówię!”. Nie! Co mówi Pan? – Módl się za nią. „Mam się modlić za taką osobę?” – tak módl się za nią! Taka jest droga przebaczenia: zapomnieć o obelgach. „Jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi”. Zło przezwycięża się dobrem. Grzech zwycięża się tą wielkodusznością, tą siłą. Hodowanie urazów jest rzeczą straszną. Wszyscy wiemy, że nie jest to mała rzecz. W telewizji czy gazetach widzimy, że wielkie wojny, rzezie ludzi, dzieci -ileż nienawiści!. Ale jest to ta sama nienawiść, jaką masz w swoim sercu dla tej czy innej osoby.
Urazy, chęć zemsty to nie jest chrześcijańskie. „Bądźcie świętymi, bo Bóg jest święty, Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski, który sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrym i zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych”. Bóg jest dobry, wszystkich obdarza dobrem.

„Ale jeśli ten mnie obmawia, jeśli wyrządził mi wielką krzywdę?” – przebacz jemu w swym sercu. To jest droga świętości i to oddala od wojen. Gdyby wszyscy mężczyźni i kobiety nauczyli się tego, nie byłoby wojen. To tutaj zaczyna się wojna: w rozgoryczeniu, w niechęci, w pragnieniu zemsty, aby „zapłacono mi za to”. To bardzo niszczy rodziny, przyjaźnie, relacje sąsiedzkie.

„Ojcze, co powinienem czynić, kiedy to czuję?”. To nie ja, ale Jezus mówi: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują”. „Ale nie mogę!” – to módl się, abyś mógł! Módl się, aby ten, który wyrządził ci zło, przemienił swoje życie, aby Pan mu wybaczył. To jest wielkoduszność Boga, który wszystko przebacza, który jest miłosierny. „To prawda, Bóg jest miłosierny”. A czy ty jesteś miłosierny wobec ludzi, którzy wyrządzili ci zło, albo ciebie nie kochają? Jeśli On jest miłosierny, święty i doskonały, to my powinniśmy być miłosierni, święci i doskonali, tak jak On. To jest świętość. Mężczyzna czy kobieta, która to czynią, zasługują na kanonizację. Stają się świętymi. Tak proste jest życie chrześcijańskie.

Proponuję wam, by rozpoczynać od rzeczy małych. Wszyscy mamy nieprzyjaciół, wszyscy wiemy, że ten czy ów mnie obmawia, czy że ten czy ów mnie nienawidzi. Wiem, że on mnie oczernił, powiedział o mnie straszne rzeczy. Proponuję, abyście choćby przez chwilę pomodlili się do Boga Ojca, mówiąc; „Ten czy tamta, którzy to powiedzieli są Twoimi dziećmi: przemień ich serce! Pobłogosław go pobłogosław ją!”. To się nazywa modlitwa za tych, którzy nas nie miłują, za nieprzyjaciół. Można to uczynić bardzo prosto. Może niechęć w nas pozostanie, ale podejmujemy wysiłek, aby iść tą drogą ku Bogu, który jest tak bardzo dobry, miłosierny, święty i doskonały, który sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi. Jest dobry dla wszystkich i dlatego i my powinniśmy być dobrzy dla wszystkich i modlić się za tych, którzy nie są dobrzy dla wszystkich.

Modlimy się za tych, którzy mordują dzieci na wojnie, to trudne – jest daleko od nas, ale musimy się nauczyć to czynić, aby się nawrócili, a także za osoby bliższe nam, które nas nienawidzą i wyrządzają zło. „Ojcze, ale to trudne!. Chciałbym ich udusić ”. Módl się, aby Pan przemienił ich życie! Modlitwa jest antidotum na nienawiść, na wojnę… na te wojny, które zaczynają się w domu, w środowisku sąsiedzkim, w rodzinach. Pomyślcie o wojnach jakie toczone są w rodzinie o spadek. Ileż rodzin jest rozbitych, żywi wzajemną nienawiść z powodu spadku. Trzeba się modlić, aby nastał pokój. A jeśli wiem, że ktoś szczególnie żywi do mnie niechęć – zwłaszcza za niego trzeba się modlić. Modlitwa jest można, przezwycięża zło, modlitwa przynosi pokój.

Dzisiejsze Słowo Boże jest proste: ta rada „Bądźcie świętymi, bo Bóg jest święty”, a potem „Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”. Dlatego trzeba prosić o łaskę, by nie trwać w niechęci, o łaskę modlitwy za nieprzyjaciół, modlić się za ludzi, którzy nas nie lubią, o łaskę pokoju.

Proszę was, o podjęcie tego doświadczenia. Każdego dnia modlitwa: ten mnie nie lubi – jedna modlitwa dziennie. W ten sposób przezwycięża się zło. W ten sposób pójdziemy tą drogą świętości i doskonałości. Niech się tak stanie.

Przed Mszą św. Papież spotkał się z dziećmi, chorymi, rodzinami, w tym matkami, które niedawno urodziły swoje dzieci, a także osobami ubogimi I młodzieżą. Wyspowiadał także kilka osób.
Parafię, liczącą ok. 20 tys. mieszkańców, zamieszkują przede wszystkim młode rodziny. W większości są to robotnicy i urzędnicy, niektórzy z niełatwą przeszłością. Wielu ludzi nie ma pracy.

Papież w rzymskiej parafii: zło zwycięża się dobrem
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze