Ojciec Święty odwiedził jedną z siedzib watykańskiego szpitala pediatrycznego, która znajduje się 30 km na zachód od Rzymu, w nadmorskiej miejscowości Palidoro. Znajdują się tam m.in. oddziały ortopedyczny, chirurgiczny, diabetologiczny, okulistyczny oraz otorynolaryngologiczny. W sumie dysponuje on ponad 120 łóżkami.

Dzięki osobistemu zaangażowaniu Papieża Piusa XI rzymski szpital Dzieciątka Jezus od 1924 r. należy do Stolicy Apostolskiej. Dziś uchodzi za najlepszą tego typu placówkę we Włoszech. Zasięgiem swej działalności wykracza jednak poza granicę tego kraju. 

„Nasz szpital, który w ostatnich latach bardzo się rozwinął na polu badań naukowych, w leczeniu chorób nowych i złożonych, musi być szpitalem prawdziwie katolickim, czyli powszechnym. Dlatego otwieramy się na peryferie, zarówno ubogie, jak i te, które nie znajdują się w krajach ubogich, lecz potrzebują pomocy w rozwoju nowych terapii. I tu przykładem są prośby o współpracę, które otrzymaliśmy z Rosji i z Chin. Chiny chcą z nami współpracować na polu leczenia rzadkich chorób genetycznych i kardiochirurgii. Nawiązaliśmy kontakt z jednym dużym szpitalem pediatrycznym. Chińscy lekarze uczą się u nas, a potem kontujemy ich szkolenie na odległość. Natomiast przykładem otwarcia na ubogich jest szpital w Bangi w Republice Środkowoafrykańskiej. Pojechałam tam po wizycie Papieża. 
Franciszek chciał, bym zajęła się tamtejszym szpitalem i wyposażył mnie w niezbędne środki, by przywrócić temu ośrodkowi normalną działalność. Nie było tam jednak lekarzy. Wykształciliśmy więc 16 tamtejszych lekarzy, którzy pracują w tym szpitalu. Myślę, że w tych krajach w ten właśnie sposób możemy przyczyniać się do rozwoju” – powiedziała Radiu Watykańskiemu dyrektor szpitala Dzieciątka Jezus Mariella Enoc.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.