Obecnie rzadziej niż dwadzieścia lat temu Polacy zastanawiają się nad sensem swojego życia. Przybyło osób w ogóle nieinteresujących się takimi rozważaniami lub po prostu nie mających na nie czasu – podaje Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS). Dla ponad połowy Polaków sens życiu nadaje rodzina.

Obecnie częściej niż przed dwudziestoma laty Polacy nie potrafią jasno określić, co ma dla nich w życiu sens.

Współczesna rzeczywistość podsuwa wiele podpowiedzi, na ogół w konwencji gotowych do zastosowania porad typu „jak żyć”, stąd zanika potrzeba stawiania sobie istotnych pytań o sprawy fundamentalne i samodzielnego dochodzenia do odpowiedzi na nie – czytamy w raporcie. Ponadto gotowe, proste w aplikacji rozwiązania wydają się dobrze wpisywać w rosnące tempo życia, szybki obieg informacji.

CBOS zapytał Polaków, jak często zastanawiają się nad sensem i celem swojego życia oraz o to, co dla nich ten sens stanowi. Odpowiedzi zestawiono z rezultatami takich samych badań przeprowadzonych 20 lat temu. Z deklaracji wynika, że przynajmniej czasami nad sensem i celem swojego życia zastanawia się dziś niemal siedmiu na dziesięciu badanych (69%), w tym ponad jednej trzeciej (36%) zdarza się to często. Pozostali robią to rzadko (17%) lub w ogóle nie poświęcają czasu takim rozważaniom (14%).

Porównanie obecnych wyników z badaniami sprzed 20 lat pokazuje, że poszukiwanie sensu życia jest obecnie mniej absorbującą potrzebą niż kiedyś. Od 1997 roku zauważalnie zmniejszyła się liczba badanych, którym często zdarza się zastanawiać nad celami egzystencjalnymi (spadek o 11 punktów procentowych), przybyło natomiast osób nie mających na to czasu lub po prostu nieinteresujących się tym (wzrost o 9 punktów).

Jakie cechy badanych sprzyjają takim rozważaniom? Okazuje się, że przede wszystkim płeć – kobiety zastanawiają się nad celem swojego życia wyraźnie częściej niż mężczyźni, wśród których z kolei relatywnie wielu w ogóle nie poświęca na to czasu.

Refleksje nad sensem życia są bardziej charakterystyczne dla osób zaangażowanych w praktyki religijne uczestniczących w nich co najmniej raz w tygodniu (a zwłaszcza praktykujących kilka razy w tygodniu) niż dla pozostałych. Ponadto częstemu myśleniu o sensie życia sprzyja młody wiek (18–24 lata).

Zastanawianie się (przynajmniej od czasu do czasu) nad swoimi dążeniami nadającymi życiu kierunek jest nieco częstsze niż przeciętnie wśród ludzi najlepiej wykształconych, mieszkańców największych miast oraz wsi.

Czynnikiem różnicującym w pewnym stopniu podejście do refleksji nad sensem życia jest sytuacja materialna: wprawdzie osoby źle sytuowane w większej mierze niż pozostałe dość często zastanawiają się nad sensem swojego życia, jednak relatywnie wiele z nich w ogóle o takich sprawach nie myśli.

Co stanowi dla Polaków sens życia? W jakim stopniu poszczególne wartości i cele życiowe zyskały lub straciły na znaczeniu w ostatnim dwudziestoleciu? Obecnie, podobnie jak dwadzieścia lat temu, można wyróżnić trzy główne orientacje życiowe, które są istotne dla większości badanych. Ponad połowa (54%) za najważniejszą wartość uznaje rodzinę – jej dobro (48%) i harmonijne funkcjonowanie (6%), w mniejszym stopniu poprawę sytuacji finansowej (1%) lub zamiar założenia rodziny (1%).

Zdaniem jednej siódmej Polaków (14%) sens życiu nadają dzieci lub wnuki, chęć ich dobrego wychowania (2%), wykształcenia (2%) i zabezpieczenia potrzeb materialnych (1%). Wprawdzie ta sfera życia zajmuje wśród wartości, jakimi kierują się Polacy to samo miejsce co dwadzieścia lat temu (trzecie), jednak odniesienia do niej są obecnie znacznie rzadsze niż wówczas.

Częściej natomiast niż kiedyś badani odwołują się do wartości, jaką jest zdrowie (38%), jego utrzymanie Około jednej dziesiątej respondentów (9%) swoje cele życiowe wiąże z pracą, nieznacznie mniej (8%) – ze sferą dóbr materialnych, posiadaniem pieniędzy (6%), własnego domu lub mieszkania (1%).

Warto zaznaczyć, że choć praca i finanse są w hierarchii orientacji życiowych na tym samym miejscu, na którym były dwadzieścia lat temu, to jednak mniej jest osób uznających je za wartości dla siebie istotne. Sporadycznie (1%) – podobnie jak przed laty – wśród głównych celów życiowych wymieniane jest wykształcenie, zdobywanie kwalifikacji oraz rozwijanie pasji i zainteresowań.

Ośmiu na stu badanych (8%) wiąże sens własnej egzystencji z wartościami odnoszącymi się do życia społecznego: spokojem i bezpieczeństwem (5%), a także przyjaźnią i dobrymi relacjami z ludźmi (2%).

Dla 5% badanych – podobnie jak przed 20 laty – najbardziej liczą się wartości religijne: wiara w Boga (4%), perspektywa zbawienia (1%). Istotnie mniej Polaków niż kiedyś odwołuje się do sfery wartości moralnych (3%) i praktyki z tym związanej, np. bycia dobrym człowiekiem (1%), pomagania innym, postępowania uczciwie (2%).

Zdaniem czterech na stu badanych (4%) sens życiu nadaje miłość. Tyle samo (4%) twierdzi, że ich celem jest szczęście, czasem rozumiane jako życiowy sukces, innym razem jako brak problemów i zmartwień.

W podsumowaniu CBOS zwraca uwagę, że obecnie rzadziej niż dwadzieścia lat temu Polacy zastanawiają się nad sensem swojego życia. Przybyło osób w ogóle nieinteresujących się takimi rozważaniami lub po prostu nie mających na nie czasu.

Podobnie jak w roku 1997 cele życiowe badanych nadal koncentrują się głównie wokół takich sfer, jak rodzina, zdrowie i dzieci. Porównując tegoroczne deklaracje z uzyskanymi w 1997 roku można zauważyć, że ubyło osób, które sens życia wiążą z dziećmi lub wnukami, pracą, pieniędzmi, a także wartościami egzystencjalnymi (m.in. radością z życia, pogodą ducha) oraz posiadaniem i realizacją pewnych zasad etycznych (dobroć, pomocniczość, uczciwość),.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich ( face-to-face) wspomaganych komputerowo w dniach 2–9 marca 2017 roku na liczącej 1020 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze