Konferencja Episkopatu Polski wyraża się pozytywnie o idei utworzenia korytarzy humanitarnych – powiedział w rozmowie z PAP rzecznik KEP ksiądz Paweł Rytel-Andrianik.

Korytarze humanitarne polegają na przyjmowaniu małych grup uchodźców na leczenie specjalistyczne. – Osoby te zostałyby wybrane przez międzynarodową Caritas, działającą w krajach Bliskiego Wschodu, która współpracowałaby z polskimi służbami – wyjaśnił ksiądz Rytel-Andrianik i przypomniał, że stanowisko episkopatu w tej kwestii zostało potwierdzone przez Zebranie Plenarne KEP. Podkreślił, że o pomoc uchodźcom – także przez korytarze humanitarne – apeluje papież Franciszek.

Apel Franciszka
– Tym, którzy uciekają przed wojnami i strasznymi prześladowaniami, często uwięzieni w szponach organizacji przestępczych, pozbawionych jakichkolwiek skrupułów, należy otworzyć korytarze humanitarne, dostępne i bezpieczne. Odpowiedzialne i godne przyjęcie tych naszych braci i sióstr rozpoczyna się już od pierwszego ich ulokowania w odpowiednich i przyzwoitych warunkach – mówił Ojciec Święty.

Pomoc na miejscu nie zawsze jest możliwa
Na terenie Syrii działają między innymi katolickie organizacje humanitarne, które niosą pomoc ofiarom wojny. – Trzeba przyznać jednak, że w wielu sytuacjach świadczenie tam profesjonalnej i zaawansowanej opieki medycznej jest praktycznie niemożliwie, ponieważ brakuje lekarzy i personelu medycznego – powiedział rzecznik KEP.

Dodał, że według papieża Franciszka tworzenie wielkich ośrodków dla osób ubiegających się o azyl i dla uchodźców „nie przyniosło pozytywnych rezultatów”, bo takie miejsca stały się ogniskiem problemów, umieszczanie zaś migrantów i uchodźców w różnych miejscach i społecznościach gwarantuje wyższy poziom niesionej im pomocy.

Co na to decydenci?
Przyjęcia uchodźców (na stałe albo tylko na leczenie) nie zorganizuje ani sam Kościół ani samorządy (także obie instytucje we współpracy ze sobą, a pojawił się ostatnio taki pomysł). Potrzeba do tego administracji państwowowej (między innymi wyspecjalizowanych ku temu służb).

Ostatnio – w kilku wystąpieniach medialnych- o takiej możliwości pomocy mówił europoseł Prawa i Sprawiedliwości i wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki.  Mówił o tym między innymi na antenie TVP INFO, TOK FM i Polsat NEWS. Według koncepcji Czarneckiego ranni mieliby być leczeni w Polsce, po okresie hospitalizacji odsyłani do swojego kraju. Wcześniej – o podobnym pomyśle – mówili niektórzy członkowie rządu Beaty Szydło. Do tej pory nie ma jednak oficjalnego i jednoznacznego stanowiska w tej sprawie.

Włoski pomysł
Korytarze humanitarne to forma pomocy wymyślona przez włoską (kościelną) wspólnotę Sant’egidio we współpracy ze środowiskami ekumenicznymi. Jej adresatami są uchodźcy z Syrii, krajów Afryki, którzy przebywają w obozach dla uchodźców w krajach ościennych (np. Syryjczycy w Libanie, czy Somalijczycy w Etiopii). W dokumencie ideowym na ten temat podkreśla się jednak, że nie chodzi tylko o dostęp do opieki zdrowotnej, ale także o integrację społeczną i kulturową w państwie, które otworzy korytarz humanitarny. Dokument odnosił się do pomocy udzielanej przez Włochy. 

Polscy biskupi: „Tak” dla korytarzy humanitarnych [PILNE]
4 (66.67%) 5 ocen.



Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze