Zawierzając na środowej audiencji wstawiennictwu patronki dzisiejszego dnia św. Józefiny Bakhity migrantów i uchodźców, Franciszek w sposób szczególny modlił się za birmański lud Rohingya.

„Zostali oni wyrzuceni z Birmy, przechodzą z miejsca na miejsce, bo nigdzie ich nie chcą. Są to dobrzy ludzie, o pokojowym nastawieniu. Nie są chrześcijanami. Są dobrzy. Są to nasi bracia i siostry! Cierpią od lat. Torturowano ich i zabijano, bo kultywują swe tradycje i muzułmańską wiarę. Módlmy się za nich do naszego Ojca”.

Podjętą w papieskim apelu sprawę prześladowań ludu Rohingya, a także inne przypadki łamania praw człowieka w Birmie poruszył też w liście pasterskim do wiernych tamtejszy kardynał Charles Bo. „Apeluję do wszystkich: myślcie o tym, jak leczyć, a nie jak zadawać nowe rany – pisze arcybiskup Rangunu. – Mieszkańcy Birmy są mocno zaniepokojeni tym, co zdaje się smutnym powrotem najciemniejszych dni”.

Wyjaśniając, co niepokoi go w sytuacji tego południowoazjatyckiego kraju, birmański kardynał wskazał na trzy wydarzenia, które trapią jego mieszkańców, a o których mówi ostatni raport Wysokiego Komisarza ONZ ds. ochrony praw człowieka. Przede wszystkim chodzi o wielką brutalność, z jaką siły bezpieczeństwa traktują wyznający islam lud Rohingya. Ludzie ci zamieszkują północną część Birmy, a buddyjska większość Birmańczyków uważa ich za nielegalnych imigrantów z Bangladeszu. „Poziom nienawiści wobec osób o odmiennej przynależności etnicznej i religijnej osiągnął stan alarmujący” – pisze kard. Bo.

Jako inny równie niepokojący tego przykład przytacza aresztowanie dwóch protestanckich pastorów należących do grupy etnicznej Kaczin, które nastąpiło po zbombardowaniu jednego z kościołów katolickich. Ponadto przypomina zamordowanie muzułmańskiego adwokata U Ko Ni, który był doradcą działaczki opozycyjnej Aung San Suu Kyi, laureatki Pokojowej Nagrody Nobla.

Birmański hierarcha wzywa rząd do zaprzestania takich działań wymierzonych w osoby cywilne. Apeluje o wpuszczenie organizacji humanitarnych, dziennikarzy i obserwatorów do północnej części kraju, gdzie do tych faktów doszło. Podkreśla, że pokój można budować tylko w oparciu o sprawiedliwość. Wspólnotę międzynarodową kard. Bo zachęca do czuwania i do wspierania  demokracji z jasnym przesłaniem, że przemoc przeciw jakiemukolwiek narodowi jest nie do zaakceptowania.

foto. PAP/EPA/ANSA/CLAUDIO PERI 

Oceń ten artykuł


Tagi

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze