Newsweek Polska
– Mam problem z tym, że w opowieści smoleńskiej powtarza się tylko jedno nazwisko, a o całej reszcie mówi się: „i 94 inne ofiary” – Joanna Racewicz, której mąż zginął w katastrofie 10 kwietnia 2010 r., opowiada o wdowach gorszego sortu, traumie przymusowych ekshumacji i kulisach TVP. Ponadto Renata Grochal pisze o tym, że prezes Jarosław Kaczyński „wprowadza skromność”. – Jarosław Kaczyński zlekceważył aferę z nagrodami, a teraz wini za sondażowy zjazd dwie Beaty: Szydło i Kempę. Kryzys PiS staje się elementem wewnętrznej rozgrywki w partii – uważa autorka.
Wprost
– Jestem udomowioną feministką. Feminizm oznacza wybór. Uwielbiam rolę kury domowej, ale trzymam kciuki za manifę i Kongres Kobiet. Zwłaszcza teraz, gdy ktoś podnosi rękę na nasze prawa – mówi dziennikarka Małgorzata Rozenek-Majdan, w rozmowie z Agatą Jankowską. – W świat pornografii wchodzi coraz więcej dzieci i nastolatków. Może to się przełożyć na ich rozwój psychiczny, społeczny i emocjonalny – ostrzega Izabela Karska, psycholog ze Stowarzyszenia Twoja Sprawa.
Do Rzeczy
– „To ja, rewolucjonista” – tak według Eugenio Scalfariego ma się mu przedstawiać papież za każdym razem, gdy do niego dzwoni. I choć forma ta jest żartobliwa, to jest w niej sporo prawdy – zauważa Tomasz P. Terlikowski w artykule „Papież rewolucjonista”. – Niezwykle kontrowersyjna książka „Papież dyktator” pnie się na liście bestsellerów. Autor twierdzi, że chce za jej pośrednictwem ustrzec kardynałów przed popełnieniem „podobnego błędu” na kolejnym konklawe – pisze Piotr Włoczyk w tekście „Co ma Perón do Franciszka”.
Polityka
W najnowszym numerze polityki przeczytamy rozmowę z Rafałem Matyją, politologiem, twórcą koncepcji IV RP, o podzielonym społeczeństwie i błędach, które popełniają rządzący i opozycja. Ponadto: – Populistyczna licytacja na skromność i cięcie przywilejów władzy służy dziś interesom PiS. Kanalizuje skandal z nagrodami, odwracając uwagę od tego, na czym naprawdę polega „system Kaczyńskiego” – uważa Rafał Kalukin.
Sieci
W najnowszym numerze „Sieci” mroczna tajemnica rodziny Waltzów – wujek, który zostawił im w spadku ukradzioną kamienicę, kolaborował z hitlerowcami. Libacje z hitlerowcami, miliony zarobione na budowie obozowych baraków dla Niemców, wreszcie cynk od gestapo i ucieczka w przededniu wybuchu Powstania Warszawskiego. W tle wyrok Polskiego Państwa Podziemnego i złote życie w powojennej Polsce pod dyskretną opieką komunistycznej bezpieki – czytamy na łamach tygodnika. Czy publikowanie takich informacji czemuś służy? Mam poważne wątpliwości.
Oceń ten artykuł


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.