Tym, którzy znają i lubią oraz tym, którzy o Bobie Dylanie nigdy nie słyszeli uroczyście oznajmiamy, że 13 października Anno Domini 2016 artysta otrzymał Literacką Nagrodę Nobla.

Amerykański piosenkarz, kompozytor, autor tekstów, pisarz i poeta został wyróżniony przez Szwedzką Akademię za „tworzenie nowych form poetyckiej ekspresji w ramach wielkiej tradycji amerykańskiej pieśni”.

Bob Dylan urodził się jako Robert Allen Zimmerman 24 maja 1941 r. w Duluth w stanie Minnesota. Będąc jeszcze dzieckiem, nauczył się grać na gitarze i harmonijce ustnej, a w szkole średniej założył pierwszy zespół. Kształcił się na University of Minnesota, jednak studiów nie ukończył. Jego światowa kariera rozpoczęła się na początku lat sześćdziesiątych XX w. i tak naprawdę zmieniła oblicze muzyki, a także myślenie o niej. Przed Bobem Dylanem nikt nie tworzył tekstów będących komentarzem jednocześnie politycznym, społecznym i filozoficznym. Przywołam w tym miejsciu znane wszystkim utwory, takie jak: „Blowin’ in the Wind”, „Masters of War”, „A Hard Rain’s a-Gonna Fall”, „The Times They Are a-Changin’”, „Like a Rolling Stone”, „Hurricane” czy „Knockin’ On a Heaven’s Door”.

Nigdy jednak nie należał do grona artystów, których zamknąć by można w jednym gatunku czy stylu. Dylan stale poszukiwał. Dowodem na to jest choćby szósty album artysty „Highway 61 Revisited” wydany w 1965 r., który był odejściem od typowego folkowego grania z gitarą i harmonijką ustną w tle na rzecz brzmień elektrycznych. Otwiera go wspomniany, kultowy już utwór „Like a Rolling Stone”, który opowiada o kobiecie z klasy wyższej, wychowanej w luksusie, która nie potrafiła zmierzyć się z codziennymi problemami, a w efekcie popadła w nałóg narkotykowy.

Dylan urodził się w rodzinie żydowskich imigrantów, deklarował się jednak jako osoba niewierząca. Pod koniec lat siedemdziesiątych przeszedł krótki okres nawrócenia: przyjął sakrament chrztu świętego i wstąpił do wspólnoty chrześcijańskiej „Winnica”. W tym okresie wydał także trzy albumy o tematyce chrześcijańskiej – „Slow Train Coming”, „Saved” i „Shot of Love”. Ciekawostką jest fakt, że na tym pierwszym z trzech albumów Dylan zaprosił do współpracy nikomu jeszcze wówczas nieznanego Marka Knopflera – później jednego z najlepszych gitarzystów świata oraz lidera legendarnej grupy Dire Staits.

W 1988 r. Bob Dylan został wprowadzony do „Rock and Roll Hall of Fame”, a w roku 1997 zagrał koncert dla papieża Jana Pawła II podczas 23. Kongresu Eucharystycznego w Bolonii. Jak już wspomniałem, Dylan nigdy nie ukończył studiów, ale wielokrotnie otrzymywał tytuł doktora honoris causa prestiżowych uczelni. Jest siedmiokrotnym laureatem Nagrody Grammy oraz laureatem Oscara za piosenkę „Things Have Changed”, którą można usłyszeć w filmie „Wonderboys”. Artysta był wielokrotnie nominowany do Literackiej Nagrody Nobla, którą ostatecznie przyznano mu 13 października 2016 r. Co ciekawe, do tej pory jej nie odebrał.

Dylan po dziś dzień nagrywa i wydaje z powodzeniem swoje kolejne albumy. Dorobek artystyczny tego niesamowitego barda z Minnesoty jest przeogromny i warty zapoznania się. Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić wszystkich, a zwłaszcza tych, którzy znają pana Zimmermana tylko z jednej piosenki, do szerszego zagłębienia się w tę niezwykłą i ponadczasową sztukę. Gwarantuję, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie, co sprawi, że już nic w jego życiu nie będzie takie samo.

fot. badosa, flickr

Kultura: Bob Dylan laureatem Literackiej Nagrody Nobla
5 (83.33%) 2 ocen.


źródło: Bartek Kaczmarek

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.