Jak podaje CBOS dla ponad połowy Polaków (54%) sensem życia jest rodzina. Tylko czy codzienne życie potwierdza wnioski, które płyną z badań opinii publicznej?

Święty Augustyn powiedział kiedyś, że  „jeżeli Bóg w życiu jest na pierwszym miejscu, wszystko znajdzie się na miejscu właściwym”. Decyzja o postawieniu Boga na samym szczycie porządkuje wszystkie inne aspekty życia. Dosłownie kilka dni temu rozmawiałem o tym z aktorem, Lechem Dyblikiem, który przyznał, że to właśnie dzięki Opatrzności udało mi się ogarnąć chaos, który panował w jego rodzinie. Pośród wszystkich przepisów na udane relacje w domu, trzeba wybrać ten niezawodny – postawienie Boga na pierwszym miejscu.

Nie da się więc oderwać tematu rodziny i budowania szczęśliwego domu od relacji z Bogiem. Tę zależność zdaje się dostrzegać coraz więcej osób, dzięki czemu powstają inicjatywy pomagające małżeństwom wychodzić z kryzysów opierając się na Ewangelii. W mediach społecznościowych mnożą się strony, które zachęcają rodziny do przeżywania swoich problemów z udziałem Pana Boga. Boża obecność ma moc uzdrawiającą, czego z pewnością doświadczyła niejedna rodzina.

Niepokojący musi być jednak fakt, że wiara w Boga i zbawienie nadają sens życiu jedynie 5% badanych. Te dwie wartości – Bóg i rodzina – muszą być ze sobą nierozerwalnie związane. Wtedy jest szansa, że małżeństwo będzie owocowało szczęściem, miłością i wzajemnym zrozumieniem.

Czy rodzina ma (jeszcze) znaczenie?
6 (100%) 1 ocen.


źródło: Redakcja

Tagi

CBOS rodzina

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.