Pierce Brosnan, słynny James Bond, powiedział w jednym z wywiadów, że„bycie katolikiem ma w DNA”. Gdy był w żałobie po śmierci żony i córki, powiedział: „modlitwa mi pomogła i pomaga być ojcem, aktorem, człowiekiem. Zawsze pamiętam o modlitwie, pod koniec dnia zostaje Bóg, Jezus, formacja katolicka, wiara. To wiara pomogła mi w momentach największego cierpienia, zwątpienia i strachu. Język modlitwy to jest coś stałego, pewnego”.

Pierce Brosnan na początku lat dziewięćdziesiątych stracił żonę, która zmarła na raka jajnika. Kilkanaście lat później jego córka, Charlotte, również przegrała walkę z nowotworem. Aktor w wielu wywiadach przyznawał, że to właśnie modlitwa i relacja z Bogiem pozwala mu ciągle mieć nadzieję i odbudowywać się po przeżywanych trudnościach.

James Bond: „Bycie katolikiem mam w DNA”
5.14 (85.71%) 7 ocen.


źródło: Redakcja

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.