W połowie listopada został opublikowany najnowszy Światowy Indeks Terroryzmu. Zamieszczono w nim między innymi listę 130 krajów oraz przypisany im wskaźnik terroryzmu. Nikogo chyba nie zaskoczy fakt, że miejsca najbardziej „zapalne” znajdują się w Azji i Afryce. Których zatem należy unikać? 

To prawda, że zamach terrorystyczny może zdarzyć się wszędzie. Można pojechać na wakacje do któregoś z krajów zachodniej Europy albo robić zakupy w galerii czy supermarkecie i stać się ofiarą zamachu. Jednak trudno nie zauważyć, że są miejsca, w których to zagrożenie bardzo się zwiększa. Jakie kraje trafiły w tym roku na listę „Top 10” najbardziej zagrożonych terroryzmem na świecie? 

Najbardziej niebezpieczne miejsca świata  

Najbardziej niebezpiecznym obszarem świata jest MENA (Middle East and North Africa – Bliski Wschód i północna Afryka): w 2016 r. w prawie 5 tys. zamachów zginęło ponad 14 tys. Osób. Były one najczęściej wymierzone w ludność cywilną i przeprowadzone w większości jako zamachy bombowe. Na pierwszym miejscu w tym indeksie znajduje się Irak, w którym w 2016 r. doszło do prawie trzech tysięcy ataków, w dużej części dokonanych przez Państwo Islamskie. Dalsze miejsca wśród 10 najniebezpieczniejszych państw zajmują Afganistan, Nigeria, Syria, Pakistan, Jemen, Somalia, Indie, Turcja i Libia. Przeraża liczba zamachów oraz odsetek zabitych czy rannych. Pocieszające jest, że przynajmniej w jednym z tych państw w ciągu roku sytuacja zmieniła się na lepsze: w Turcji w 2017 roku nie odnotowano już tylu zamachów terrorystycznych (ostatniego, dużego dokonano w Sylwestra) i oby taki stan rzeczy się utrzymał.  

W Europie również jest niebezpiecznie 

Europa przez długi czas uchodziła za miejsce spokojne i bezpieczne. Nie można zaprzeczyć, że w porównaniu z wieloma miejscami na świecie życie tutaj jest spokojniejsze i łatwiejsze. W ostatnim czasie wstrząsały nią również liczne zamachy terrorystyczne: w 2016 r., zgodnie z indeksem, w 630 atakach zginęło 826 osób (co istotne, w indeksie w tej kategorii osobno opisywana jest Rosja i rejon euroazjatycki). Większość zamachów przeprowadzono przy użyciu bomb. Najwyżej wśród państw europejskich znajduje się Ukraina (17. miejsce), kolejne miejsce zajmuje Francja (23.), a 35. miejsce Wielka Brytania. Polska w tym zestawieniu znalazła się na 110. miejscu.  

Różne powody, różne organizacje 

Przy takiej liczbie krajów bardzo trudno generalizować. W indeksie wymieniono również cele ataków. Należy zaznaczyć, że w każdym z podanych obszarów (oprócz Ameryki Środkowej i Karaibów) dochodziło do ataków na tle religijnym. Największy procent tych ataków w 2016 r. miał miejsce w Ameryce Północnej. Interesujące, że ataków na tle religijnym jest w indeksie stosunkowo niewiele. Może to wynikać z tego, że są one ujęte w stosunku do innych, ale może to również powodować trochę nieprawidłowy odbiór, kiedy to zapomni się o milionach chrześcijan, który giną z powodu swojej wiary.  

Świat nie jest bezpiecznym miejscem 

Same statystyki pokazują, że na świecie dochodzi do wielu zamachów terrorystycznych. Ofiarami często padają cywile, rośnie również przemoc ze względu na poglądy religijne. Kilka tygodni bez zamachu uznaje się już za spokojny czas. Czy może być lepiej? Czy można skutecznie walczyć z terroryzmem? Bo trudno żyć w świecie pełnym zła, bólu i strachu. 

Oceń ten artykuł


Tagi

terroryzm

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze