„Powołani jesteśmy do głoszenia wiary, by wszystkie narody o Bogu słyszały” – takim misyjnym przesłaniem rozpoczyna się wydany właśnie debiutancki album Kids Gospel Joy. Radość i entuzjazm aż biją z tych utworów. Nogi same rwą się do tańca, ręce do klaskania, a dusza ulatuje ku Niebu.

Mali ewangelizatorzy pokazują, że Boża radość jest ważną, może nawet najważniejszą cechą chrześcijanina. Gospel (ang. God spell – słowo Boga) to muzyka, która wpada w ucho, rozgrzewa ciało i przemienia serce, kierując je ku Najwyższemu. To bardzo piękny sposób ewangelizacji, w który młodzi chórzyści angażują się z właściwym sobie entuzjazmem i prostotą serca.  

– Nasi najmłodsi uwielbiają te muzykę, co wspaniale widać i słychać. „Powołani” to nic innego jak niesamowita, niekończąca się energia, suma wspaniałych głosów oraz aranży muzycznych – mówi Agnieszka Górska – Tomaszewska, założycielka i dyrygent. 

 

 

Koncertują z takim samym zaangażowaniem w małych i dużych kościołach, w salach koncertowych, w amfiteatrach i na festiwalach. Zdobywają nagrody i wdzięczność publiczności, najczęściej zdumionej tym, że swoboda i dziecięca radość tak dobrze współgra z profesjonalizmem wykonania. Po pierwszym zdumieniu stylem wykonywanej muzyki publiczność wchodzi w interakcję z dzieciakami. I to jest najcenniejsze, bo od wspólnego śpiewu i klaskania droga do modlitwy jest już prosta. Niektórzy wprost mówią po koncertach, że w ich trakcie po raz pierwszy od dłuższego czasu zwrócili się do Pana Boga, odnowili z Nim relację. – Warto ćwiczyć i śpiewać choćby dla jednego takiego człowieka – mówią zgodnie młodzi chórzyści i ewangelizatorzy. 

Panu Bogu na chwałę.  

Fot. Przemysław Apolinarski

Misyjny debiut Kids Gospel Joy [RECENZJA]
3.5 (58.33%) 2 ocen.


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze