John Wimber definiuje uzdrowienie wewnętrzne jako proces, w którym Duch Święty przynosi przebaczenie grzechów i wewnętrzną odnowę ludziom cierpiącym z powodu zranionych umysłów, woli i uczuć. Nie będzie przesadą, jeśli powiemy, że wszyscy cierpimy z powodu zranionych umysłów, woli i uczuć, dlatego potrzebujemy wewnętrznego uzdrowienia. Chociaż powinniśmy pamiętać, że nasze całkowite uzdrowienie wewnętrzne dokona się dopiero w niebie. 

Co więc możemy zrobić z naszymi zranieniami? Możemy prosić Jezusa, który był zawsze obecny z nami, w każdym momencie trudnego doświadczenia, obecnego i minionego, by uzdrowił, wypełnił miłością, która ma moc uzdrowić nasze bolesne miejsca, by dał nam wsparcie i pomoc. Możemy zaprosić Matkę Bożą, by prowadziła nas do uzdrowienia wewnętrznych zranień, zwłaszcza tych wywołanych brakiem miłości matki.  

Jednak kluczem do wielu, a nawet większości uzdrowień wewnętrznych jest przebaczanie.  

Często nasze przebaczenie obwarowujemy różnymi zastrzeżeniami: „Przebaczyłbym mu, gdyby mnie przeprosił”; „Przebaczyłabym jej, gdyby nie zrobiła tego celowo”; „Przebaczyłbym mu, gdyby nie zrobił tego tak wiele razy”; „Przebaczyłbym jej, gdyby tego nie kontynuowała”; „Przebaczyłabym mu, gdyby zaatakował mnie, a nie moje dziecko”; „Przebaczyłabym, gdyby obelga nie była tak celowo okrutna i złośliwa”; „Przebaczyłbym jej, gdyby nie zrujnowała całego mojego życia”. To najczęściej emocje albo fałszywe przekonania na temat tego, czym jest przebaczenie, sprawiają, że staje urasta w naszych oczach do czegoś niemożliwego do zrobienia. Warto pamiętać, że przebaczenie jest decyzją, więc możemy przebaczyć, nawet gdy czujemy złość i inne emocje.  

Czasami przebaczenia wymagają także rzeczy nieoczywiste. Pamiętam mężczyznę – opowiada ojciec Heron, benedyktyn, który ma długą praktykę w towarzyszeniu w modlitwie o uzdrowienie wewnętrzne – który powiedział mi, że dopiero teraz uświadomił sobie, że powinien przebaczyć swojej matce to, że zmarła, gdy miał trzy lata. Z racjonalnego punktu widzenia mężczyzna wiedział, że nic nie było do przebaczenia. Ale był w nim chłopiec, który był rozgniewany na matkę za to, że zniknęła wtedy, gdy jej bardzo potrzebował. Dopiero przebaczenie pozwoliło mu się uwolnić od rozczarowania i smutku. Niektórzy potrzebują także przebaczenia Bogu. Oczywiście, z obiektywnego punktu widzenia nie istnieje nic, co mamy przebaczyć nieskończenie kochającemu Bogu. Ale i tak możemy odczuwać ogromny gniew wobec Boga, że dopuścił to czy tamto w naszym życiu. 
 

Wielu nie potrafi przebaczyć samemu sobie grzechów przeszłości, błędów, zmarnowania życia. Wszyscy zgrzeszyliśmy, w ten czy inny sposób zmarnowaliśmy nasze życie. Uzdrawiająca może być Dobra Nowina o tym, że Jezus przyszedł, by zbawić i uzdrowić grzesznika. Nawet największy święty jest świętym dlatego, że jest zbawionym, a nie dlatego, że jest bezgrzeszny!  

Nie powinniśmy oceniać ani potępiać braku wiary i nadziei, nieprzebaczenia, goryczy, czy rozżalenia, ponieważ w większości te osoby są ofiarami grzechów innych ludzi. Warto zadbać o to, by tych ludzi nie obarczyć dodatkowo fałszywym poczuciem winy.  

Modlitwa o uzdrowienie wewnętrzne zwykle jest procesem stopniowym, dlatego też dobrze, by była kontynuowana. 

Przebaczenie jest kluczem do uzdrowienia wewnętrznego
6 (100%) 2 ocen.



Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze