„Będziemy przytulać Cię w jednym z dwóch pokojów. Nasza siedziba znajduje się w pięknej, przedwojennej kamienicy z duszą w centrum miasta” – głosi jedna z warszawskich ofert usługi przytulania za pieniądze. Może to szokuje, ale takich miejsc powstaje coraz więcej.

Każdy potrzebuje dotyku. Badania psychologiczne udowodniły, że jest to tak silnie zakorzenione w naszej biologii i psychice, że człowiek, który od urodzenia nie doświadcza przytulania przez matkę, może mieć poważne problemy w przyszłości. W Warszawie powstaje obecnie miejsce, w którym można to zrobić za pieniądze.

To jednak nie nowość. Jest to praktyka znana w wielu krajach. Pamiętam dobrze, że kiedy usłyszałam o tym po raz pierwszy kilka lat temu, byłam trochę zszokowana. Zorientowałam się wtedy, że kolejną współczesną chorobą ludzkości, zaraz po astmie i depresji, jest samotność. Świadczy o tym prosty fakt: popyt na tego typu usługi.

Jako jedna z pierwszych „przytulaczek” (ang. cuddler) znana była kilka lat temu Jackie Samuel, kognitywistka, która poświęciła tej tematyce swoją pracę naukową. Jest ona zdania, że ludzie doświadczają coraz mniej dotyku, który to coraz mocniej objęty jest tabu oraz ma coraz bardziej pejoratywne konotacje. Jednocześnie twierdzi ona, że fizyczne przytulanie może być formą psychicznej terapii. Jej biznes początkowo skierowany był do żołnierzy, którzy po powrocie z Iraku chorowali na wiele chorób, nierzadko mając po prostu traumę. Z tego co mi wiadomo jej biznes utrzymał się do dzisiaj, rozszerzając oczywiście swoją infrastrukturę.

Jackie Samuel / fot. huffpost.com

Jak czytamy w polskiej ofercie:

Sylwia oraz Magda podczas podróży służbowej do USA miały okazję zobaczyć reklamę firmy, która oferowała usługę przytulania. Na początku były sceptycznie nastawione do tego pomysłu, jednak po dłuższym namyśle i dokładnym zbadaniu tematu postanowiły przenieść tę dobrą praktykę na polski grunt. Bodźcem do tego było kilka spotkań ze znajomymi w krótkim odstępie czasu, którzy narzekali na brak czułości i dotyku. Niektórym z nich brakowało tego ze strony partnera, a niektórym dlatego, że aktualnie nie byli w związku. Wychodząc na przeciw takim ludziom, powstało Przytulanie.pl.

Na stronie internetowej przeczytać możemy, że aby umówić się na takie spotkanie, trzeba wypełnić kilka potrzebnych formalności, m.in. zapoznać się z regulaminem, potwierdzić swoją tożsamość, podpisać dokumenty etc. Oferta skierowana jest do wszystkich osób (z kilkoma wyjątkami), nawet niewidomych.

Z jednej strony tego typu usługi są znakiem naszych czasów i mówią o tym, jaka jest kondycja nas jako społeczeństwa. Z drugiej natomiast strony spojrzeć można na to jako wykorzystywanie niszy rynkowej, która przynajmniej w założeniu nie ma w sobie nic złego.

Przytulić za pieniądze?
4.58 (76.39%) 12 ocen.


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

  Komentarzy:: 2


  1. Nie mogę uwierzyć, że ten news jest na tym portalu. Toż to ten sam diabeł tu kusi co w salonie masażu ze „szczęśliwym” zakończeniem. A wysłałbyś tam swojego mężą/żonę/chłopaka, żeby się poprzytulał „na łyżeczkę” z kimś obcym?
    Zdejmijcie ten artykuł bo to straszna głupota.


  2. Niestety, Józek ma sporo racji. Wystarczy przejrzeć stronę tej „firmy” , to nie chodzi tylko o przytulenie „klasyczne”, tak jak przytulamy mamę lub ciocię.