W ciągu ostatnich kilku lat rekordy popularności biją kilkuosobowe zespoły śpiewające różne utwory w harmonii wielogłosowej. Oczywiście mają też w repertuarze kolędy i inne utwory bożonarodzeniowe. Nawet małe dzieci już po kilku taktach rozpoznają bezbłędnie takie sławy jak Pentatonix czy Audiofeels. Piękna, czysta harmonia, staranne wykonanie. Utwory znane od kołyski, ale jednak zaśpiewane inaczej, często-gęsto z towarzyszeniem beatboxu.

Osobiście mam nadzieję, że ten trend nie będzie się ograniczał do zachwytu nad profesjonalizmem artystów, ale skłoni nas do powrotu do wspólnego kolędowania podczas świątecznych spotkań z rodziną. Nawet jeśli w tle zamiast dopracowanej harmonii i beatboxu będzie wybrzmiewał znany nam dobrze „chór wujów”. W końcu śpiew jest doskonałą formą modlitwy, a i jednoczy jak mało co. Dobrych, wyśpiewanych, prześpiewanych Świąt!

Oceń ten artykuł



Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze