Przedstawiciele rządu pochodzący z indyjskiego stanu Madhya Pradesh zajęli katolicką misję i siłą wyrzucili z niej kapłana, który pełnił w niej posługę duszpasterską. Powszechnie uważa się, że politycy działali pod presją hinduskiej partii nacjonalistycznej RSS. 

W wywiadzie dla ucanews.com bp Anthony Chirayath powiedział, że 12 września bieżącego roku zamknięto katolicką misję w wiosce Mohanpur, a ksiądz Siljo Kidangan został z niej wyrzucony. Ksiądz Kidangan powiedział, że przedstawiciele rządu działali pod presją członków organizacji hinduskich fanatyków, którzy sprzeciwiają się działalności misji i oskarżają ją o próby nawróceń. Jednak misja prowadziła wiele projektów, których celem była pomoc ludziom ubogim. Mieszkańcy wioski Mohanpur i około 40 innych wiosek otrzymywali z katolickiej misji podstawowe środki do życia, a placówka prowadziła również schronisko dla 15 chłopców pochodzących z ubogich rodzin, którzy uczą się w miejscowej szkole państwowej. 

11 września bieżącego roku grupa hinduskich ekstremistów przybyła do misji, domagając się od kapłana i chłopców mieszkających w schronisku opuszczenia placówki. W przeciwnym razie hinduscy fanatycy grozili poważnymi konsekwencjami. Ksiądz Kidangan odmówił opuszczenia budynku misji. Następnego dnia przedstawiciele samorządu, wódz wioski i dwóch policjantów groziło kapłanowi. Zarekwirowali oni schronisko i misję. 

Miejscowy sędzia powiedział, że rząd zabrał ziemię misji i schronisko, ponieważ 8 września bieżącego roku Kościół przegrał sprawę administracyjną o własność ziemi. 

W 2005 r. miejscowi hinduiści wytoczyli proces twierdząc, że Kościół nie miał ważnego dokumentu dotyczącego budowy misji i posiadania ziemi, na której ona się znajdowała. Chociaż ziemia, na której stoją misja i schronisko została przekazana katolickiemu kapłanowi przez pewnego mieszkańca wioski, który był katolikiem, to takie nadanie wymaga otrzymania zgody od urzędnika danego stanu. Jednak katoliccy misjonarze nie byli tego świadomi i tym samym nie złożyli żadnego wniosku o zgodę na nadanie aktu własności ziemi. 

Ksiądz biskup Chirayath powiedział, że obecnie w sądzie najwyższym stanu Madhya Pradesh toczy się sprawa w tej kwestii. „Jeśli władze kościelne otrzymają jakąś pomoc ze strony sądu, to powrócimy do misji. Jednak obecnie ziemia, na której znajduje się misja katolicka, należy do rządu”. 


Ksiądz Kidangan, który schronił się w innej misji katolickiej, powiedział, że hinduscy ekstremiści cały czas fałszywie oskarżają misję o stosowanie oszustw w celu nawróceń na chrześcijaństwo. Kapłan dodał też, że miejscowe prawo, które zakazuje nawrócenia na inną religię bez poinformowania o tym władz, było wykorzystywane przez ludzi, którzy sprzeciwiają się obecności katolickiej misji. Wyżej wymienione prawo ściga sądownie każde nawrócenie z jednej religii na drugą przy pomocy siły, zwabienia lub oszustwa. Wielu katolickich duchownych uważa, że nowe prawo jest niesprawiedliwie wykorzystywane przeciwko działalności charytatywnej prowadzonej przez Kościół katolicki. 

Ksiądz biskup Chirayath powiedział, że w 41 wioskach objętych działalnością misji jest 30 katolickich rodzin żyjących w strachu przed hinduskimi ekstremistami, którzy stosując przemoc, próbują zmusić je do porzucenia wiary katolickiej i przejścia na hinduizm. 

W stanie Madhya Pradesh, gdzie od 14 lat rządy sprawuje hinduska nacjonalistyczna partia Bharatiya Janata Party (RSS), wzrasta liczba przypadków napaści na chrześcijan, ataków na osoby duchowne, profanacji miejsc kultu i niszczenia placówek edukacyjnych. Katoliccy duchowni skarżą się, że grupy hinduskich fanatyków zastraszają ludność tubylczą przed przejściem na chrześcijaństwo po to, aby utrzymać dominację hinduizmu. 

Tłumaczenie: Marcin Rak 

Źródło:http://www.ucanindia.in/news/government-seals-off-catholic-mission-in-central-india/35585/daily 

Oceń ten artykuł


źródło: Marcin Rak

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze