31 maja 2017 r. odszedł do wieczności kard. Lubomyr Husar – człowiek i pasterz, który od wielu lat współpracował z Papieskim Stowarzyszeniem Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Był człowiek prawym i troszczącym się o swoich wiernych. Zawsze chętnie pomagał drugiemu człowiekowi” – wspominają jego współpracownicy.  

Przyjaciel o. Werenfrieda 

Kard. Lubomyr Huzar zmarł w wieku 85 lat. Od 2001 do 2011 r. był głową Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie. Przez cały czas pełnienia trudnej posługi starał się zachować równowagę pomiędzy wspólnotami prawosławnymi i katolickimi. „To była misja niezwykle trudna. Ukraina, czy się to komuś podoba, czy nie wciąż jest podzielona. Również religijnie” –mówi ukraiński student, który kontynuuje naukę w Polsce. Oprócz podziałów na trudny los Ukraińców wpływa również zamożność – albo raczej jej brak – tamtejszych mieszkańców. Kard. Huzar zawsze dbał o swoich wiernych, ale również i o prawosławnych. W tej misji pomagał mu od dawna jego przyjaciel, założyciel Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, o. Werenfried van Straarten. 

Wspólna przygoda 

Kard. Lubomyr Huzar poznał o. Werenfrieda jeszcze w czasach sowieckich. W maju 2015 r., kiedy międzynarodowa delegacja PKwP odwiedziła Kijów, kardynał przypomniał, że znajomość z holenderskim mnichem rozpoczęła się od dzieła, jakie zainicjował o. van Straaten. „To było coś niesamowitego! Przejść ponad podziałami. Ponad narodowością i krzywdą i pomagać drugiemu człowiekowi w tych trudnych, powojennych czasach. To była prawdziwa rewolucja! To mnie zafascynowało w Werenfriedzie” – mówił kard. Huzar do pracowników PKwP. Wspólna przygoda hierarchy z PKwP zaczęła się w wielkiej konspiracji. Czasy były trudne. Komunizm na Ukrainie robił swoje. Jednak dzieło pomocy na chrześcijanom na Wschodzie mogło być realizowane między innymi dzięki ukrytej pomocy Lubomyra Huzara. 

Fot. Wikipedia

Głos, który wiele mówił 

Pomimo że Lubomyr Huzar większość życia spędził w Anglii i we Włoszech, jego pomoc w realizowaniu projektów wsparcia dla chrześcijan na Ukrainie była nieoceniona. „Dzięki takim ludziom jak Lubomyr wiedzieliśmy, co się dzieje na Ukrainie i czego potrzebują tamtejsi chrześcijanie” – wspominał o. Werenfried van Straaten. Autorytet, jakim cieszył się na Ukrainie oraz wiedza przydały się w organizowaniu wsparcia dla chrześcijan, nie tylko na Ukrainie, ale w wielu krajach, w których panował komunizm. 

Pomoc Ukrainie 

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie jako jedna z nielicznych organizacji przez cały okres trwania komunizmu wspierała chrześcijan za Żelazną Kurtyną. Wśród krajów objętych pomocą była m.in. Polska, ale również Ukraina. Do dziś PKwP realizuje dziesiątki projektów. Dzięki funduszom przekazywanym przez Stowarzyszenie na Ukrainie buduje się i odnawia kościoły, kaplice oraz ośrodki duszpasterskie. Również organizowana jest pomoc humanitarna, która obecnie dociera do tych części kraju, które są ogarnięte konfliktem zbrojnym.  

Fot. Twitter Ukrinform-DEU

Oceń ten artykuł


Tagi

Ukraina

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze