W pierwszym tygodniu października br., dzieci wszystkich wyznań w stolicy kraju Damaszku oraz w Homs, Yabroud, Marmarita i Aleppo uczestniczyły w pokojowych „małych manifestacjach”. Najmłodsi wspólnie się bawili, tańczyli, modlili i śpiewali: „nie chcemy wojny, chcemy pokoju”, „chcemy być tylko dziećmi”, „chcemy pójść do szkoły”.  Ponad milion syryjskich dzieci podpisało petycję skierowaną do Organizacji Narodów Zjednoczonych i Rady Unii Europejskiej, aby te w końcu zrobiły coś, żeby w Syrii zapanował pokój.

Statystki są zatrważające. Od początku konfliktu zbrojnego w Syrii w 2011 r. prawie 12 tys. syryjskich dzieci zginęło na skutek działań wojennych (dane: Oxford Research Group), a ponad dwa miliony nie chodzą do szkoły. Dawne budynki szkolne albo zostały zniszczone podczas bombardowań, albo są okupowane przez siły zbrojne. W dzisiejszej ogarniętej wojną Syrii nie ma szans na edukację, której miejsce zajęła przemoc, nienawiść i żądza zemsty.

 Od początku konfliktu zbrojnego w Syrii prężnie działają organizacje charytatywne, które zaopatrują mieszkańców tego regionu w żywność, bieżącą wodę, ubrania, lekarstwa, ogrzewanie czy schronienie. Pomoc Kościołowi w Potrzebie od 2011 r. przekazała 13 mln euro na pomoc dla Syrii.
Więcej informacji na stronie: http://pkwp.org/rozne/2016/krzyk-syryjskich-dzieci

 


Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze