Po śmierci Nerona nastał dla cesarstwa rzymskiego okres walk o władzę. Na tron wstąpił Galba, który utracił go w 69 r. na rzecz Ottona. Jeszcze w tym samym roku władzę przejęli kolejno Witeliusz i Wespazjan (stąd określenie „rok czterech cesarzy”). Ten ostatni brutalnie zakończył powstanie Żydów w Palestynie (zburzono Jerozolimę). Po Wespazjanie krótko panuje cesarz Tytus (79–81) a po nim nastaje cesarz Domicjan (81–96).

Domicjan (Titus Flavius Domitianus) był synem Wespazjana i bratem Tytusa – poprzednich cesarzy. Zasłynął przede wszystkim wojnami z plemionami germańskimi (w 85 r. przyjął przydomek „Germanicus”). W polityce wewnętrznej wzmocnił rolę ekwitów (średniozamożnej warstwy obywateli rzymskich), kosztem wyzwoleńców i senatorów. Zasłynął również prześladowaniami wobec chrześcijan. Rozpoczął je z pobudek prywatnych, podobnie zresztą jak Neron. Domicjan był bardzo podejrzliwym człowiekiem: bał się utraty tronu, wszędzie widział spisek wymierzony w siebie. Gdy dowiedział się, że z rodu Dawida powstanie potomek, który zakróluje na świecie, jego mania prześladowcza wzięła górę. Kazał wyszukać w Palestynie krewnych Judy Tadeusza (pochodził on z rodu Dawidowego), a następnie poddać przesłuchaniom. W większości byli to prości ludzie, stąd szybko stwierdzano brak zagrożenia z ich strony i nakazywano ich uwolnienie. Działania te dotknęły przede wszystkim żydowskich mesjanistów.

W samym Rzymie prześladowania przybrały nieco innych charakter, ponieważ wynikały z odmiennej sytuacji. Domicjan uderza w opór w kręgach arystokracji i wśród intelektualistów, z których wielu jest chrześcijanami. Zgładzono m.in. konsula Maniusa Aciliusa Glabrio i dwóch bliskich mu arystokratów. Głowę dał również Flawiusz Klemens – kuzyn Domicjana, a jego żonę Flawię Domicyllę zesłano na wyspę Ponda. Pierwszym z nich postawiono zarzuty „ateizmu”, Flawii – „żydowskich obyczajów”. Ponieważ domy wszystkich służyły za miejsca spotkań chrześcijan, a rezydencja Glabriona i Domicylli również za cmentarz wyznawców Jezusa, możemy śmiało założyć iż określenie „ateizm” oznacza w praktyce wiarę w Chrystusa.

Na pewno na dużą skalę prześladowania wystąpiły w Azji Mniejszej. Mówi o tym chociażby Apokalipsa św. Jana, która wymienia miejsca: Efez, Pergamon, Smyrna. Tam Kościół poniósł największe straty. Miedzy innymi na wyspę Patmos wygnano Jana Apostoła, a w Pergamonie zamęczono biskupa Antypasa. To właśnie od czasów Domicjana i wcześniejszego Nerona datuje się obraz cesarstwa jako prześladowcy chrześcijan. W Apokalipsie jest to wychodząca z morza bestia o dziesięciu rogach i siedmiu głowach, symbolizująca kolejnych cesarzy (Ap 13, 1). Rzym określany jest mianem Babilonu jako symbolu prześladowania ze strony pogan (Ap 14, 8). Ważne jest również to, że polityka cesarstwa wobec chrześcijan wpisywała się w trwający ciągle konflikt pomiędzy Rzymem a Żydami, ponieważ wciąż, w mniejszym lub większym stopniu, chrześcijan uważano za odłam lub sektę judaizmu.

Prześladowania Domicjana (podobnie jak Nerona) utrwaliły w społeczeństwie rzymskim pogląd, że chrześcijanie są ludźmi podejrzanymi, niegodziwymi, postępującymi wbrew prawu. Nie rozumiano chrześcijańskiego kultu i idei zgromadzeń, które dla pogańskich Rzymian były zbyt tajemnicze. Wysuwano zarzuty ateizmu, wrogości wobec innych i organizowania orgii. Skutkiem tego były częste denuncjacje – chrześcijan oskarżano przed urzędnikami rzymskimi, którzy w ramach próby nakazywali oddanie boskiej czci cesarzowi. Niespełnienie tego prawnego obowiązku traktowane było jako obraza majestatu cesarskiego i karane poniżającą śmiercią (spalenie, ukrzyżowanie, rozszarpanie przez dzikie zwierzęta).

Wielu chrześcijan poniosło śmierć w wyniku zarządzeń cesarza Domicjana, ale największe fale prześladowań i okresy próby miały dopiero nadejść.

Oceń ten artykuł


źródło: Konrad Góral

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.